To nie żart. Kangury biegały po ulicach Jastrzębia-Zdroju niedaleko Połomi

Mieszkańcy Jastrzębia-Zdroju przecierali oczy ze zdumienia, gdy w nocy z soboty na niedzielę po ulicach miasta zaczęły biegać… kangury.
Informacje o egzotycznych zwierzętach szybko obiegły media społecznościowe i lokalne grupy mieszkańców. Jak się okazało, kangury rzeczywiście pojawiły się na ulicach miasta po ucieczce z prywatnej hodowli znajdującej się w rejonie ulicy Szybowej.
Do sprawy odniosło się również jastrzębskie schronisko dla zwierząt, które apelowało do mieszkańców o ostrożność.
Gdybyście Państwo widzieli kangura na terenie Jastrzębia-Zdroju, to nie efekt „zmęczenia” w rezultacie długiego weekendu. Podobno kilka uciekło z hodowli. W razie zauważenia delikwenta prosimy nie próbować łapać samemu, lecz zawiadomić Straż Miejską – przekazano w komunikacie
W niedzielę część zwierząt wróciła już na teren hodowli. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że jeden z kangurów został znaleziony martwy. Według ostatnich informacji na wolności pozostawał jeszcze jeden osobnik.
Służby apelują, aby w przypadku zauważenia kangura nie próbować go samodzielnie łapać. Informacje można przekazywać pod numerami telefonu: 32 478 52 90 lub 986.
Nagrania i zdjęcia biegnących kangurów szybko stały się internetową sensacją i trudno się dziwić — taki widok na ulicach Jastrzębia-Zdroju zdarza się wyjątkowo rzadko.



