To nie żart. Ostrawa pyta o możliwość przyłączenia do Polski

Czy czeska Ostrawa mogłaby kiedyś znaleźć się w granicach Polski? Brzmi jak żart, ale temat pojawił się w publicznej dyskusji w Czechach przy okazji sporów o budowę kolei dużych prędkości
W tle jest gigantyczny polski projekt transportowy, który może całkowicie zmienić komunikację w tej części Europy.
Spór o szybkie koleje w Czechach
W Czechach od lat mówi się o budowie kolei dużych prędkości, które miałyby połączyć Ostrawę z Brnem, Pragą oraz krajami sąsiednimi. Planowana linia VRT Moravská Brána miałaby skrócić podróż między Ostrawą a Brnem nawet do około 40 minut.
Projekt jest jednak niezwykle kosztowny. Szacuje się, że budowa całej sieci kolei dużych prędkości w Czechach może kosztować ponad bilion koron, czyli równowartość setek miliardów złotych. Obecny rząd rozważa więc ograniczenie lub opóźnienie inwestycji.
Minister transportu Czech wskazuje, że państwo musi jednocześnie utrzymywać drogi, modernizować istniejące linie kolejowe i finansować inne inwestycje infrastrukturalne. W tej sytuacji realizacja całego programu szybkich kolei stoi pod znakiem zapytania.
Obawy o przyszłość Ostrawy
Władze Ostrawy alarmują, że brak szybkiego połączenia kolejowego może zahamować rozwój miasta.
Według samorządowców mieszkańcy mogliby mieszkać w Ostrawie, a pracować np. w Brnie, gdyby podróż trwała kilkadziesiąt minut. Bez takiej infrastruktury miasto obawia się odpływu mieszkańców i inwestycji.
Dziś podróż pociągiem z Ostrawy do Brna trwa około 2,5, a autobusem nawet 3 godziny.
Nadzieja z Polski
W dyskusji pojawił się jednak nieoczekiwany wątek związany z Polską. Chodzi o ogromny projekt infrastrukturalny Centralny Port Komunikacyjny, który zakłada budowę nowego lotniska między Warszawą a Łodzią oraz sieci kolei dużych prędkości w całym kraju.
Jedna z planowanych linii ma prowadzić z Warszawy przez południową Polskę do Katowic, a następnie dalej do Ostrawy.
Gdyby ta koncepcja została zrealizowana, Ostrawa zyskałaby szybkie połączenie z największym planowanym węzłem transportowym w Europie Środkowej. Według planów podróż z Katowic do nowego lotniska miałaby trwać około 75 minut.
Może referendum o przyłączeniu do Polski?
Temat wywołał również falę komentarzy w internecie. Jeden z czeskich komentatorów i działaczy społecznych zasugerował w mediach społecznościowych, że mieszkańcy regionu zaczynają rozważać referendum w sprawie przyłączenia do Polski.
To oczywiście ironia, ale pokazuje skalę frustracji części mieszkańców regionu. Wielu z nich uważa, że Praga jest mentalnie i komunikacyjnie bardzo daleko, podczas gdy Katowice znajdują się dosłownie za rogiem.
Kluczowe lata przed nami
Polski projekt zakłada, że nowe lotnisko i sieć kolei dużych prędkości powstaną do 2032 roku. Jeśli tak się stanie, południe Polski może stać się jednym z najważniejszych węzłów transportowych w regionie.
Dla Ostrawy oznaczałoby to dostęp do szybkiej kolei i globalnej siatki połączeń – nawet jeśli czeski projekt VRT nie zostanie zrealizowany w pełnym zakresie.
Jedno jest pewne: przyszłość komunikacyjna pogranicza polsko-czeskiego może w najbliższych latach zmienić się bardziej, niż ktokolwiek jeszcze niedawno przypuszczał.



