Wiadomości

Tragedia śląskiej rodziny na czeskiej autostradzie. Nie żyją matka, syn i przyjaciółka. Ojciec walczy o życie

Letnia podróż zamieniła się w dramat, który poruszył mieszkańców całego Śląska. W tragicznym wypadku na autostradzie D52 w pobliżu czeskich Pohořelic zginęły trzy osoby z rodziny z Siemianowic Śląskich: 39-letnia Patrycja, jej syn Hubert oraz przyjaciółka rodziny Magdalena. O życie i zdrowie walczą ojciec rodziny Marcin oraz drugi syn Tymek

Do tragedii doszło w nocy z piątku na sobotę na 21. kilometrze autostrady D52 w kierunku Brna. Według ustaleń czeskiej policji pierwszy samochód zderzył się z przebiegającymi przez jezdnię dzikami. Kierowca zatrzymał pojazd, a za nim stanęło kolejne auto, którego kierowca chciał udzielić pomocy uczestnikom zdarzenia. Chwilę później oba pojazdy zostały z ogromną siłą staranowane przez nadjeżdżający samochód.

Na miejscu natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową. Ratownicy reanimowali dwie kobiety, jednak mimo wysiłków lekarzy nie udało się ich uratować. Do szpitala trafiło dwóch chłopców oraz ciężko ranny mężczyzna. Niestety, jeden z chłopców zmarł później wskutek odniesionych obrażeń. Bilans tragedii wzrósł tym samym do trzech ofiar śmiertelnych.

Dopiero później okazało się, że ofiarami są mieszkańcy województwa śląskiego. W samochodzie podróżowała rodzina z Siemianowic Śląskich wraz z przyjaciółką. Życie stracili Patrycja, jej syn Hubert oraz Magdalena. W czeskim szpitalu pozostają Marcin i jego drugi syn Tymek, którzy odnieśli poważne obrażenia. Oprócz walki o powrót do zdrowia będą musieli zmierzyć się z niewyobrażalną traumą po utracie najbliższych.

Bliscy poszkodowanych uruchomili internetową zbiórkę pieniędzy. Środki mają pomóc w transporcie ciał do Polski, organizacji pogrzebów, a także pokryciu kosztów leczenia i późniejszej rehabilitacji ocalałych. W opisie zbiórki napisano:

W jednej chwili Marcin stracił żonę i dziecko, a Tymek mamę i brata.

Organizatorzy podkreślają, że każda wpłata ma pomóc rodzinie stanąć na nogi po tragedii, która wydarzyła się w ciągu zaledwie kilku sekund. Bezpośredni link do zbiórki tu.

Według czeskich mediów odcinek autostrady D52, na którym doszło do katastrofy, uchodzi za szczególnie niebezpieczny. W przeszłości dochodziło tam już do poważnych wypadków, a obecne zdarzenie ponownie zwróciło uwagę na zagrożenie związane z wtargnięciem dzikiej zwierzyny na jezdnię oraz ogromnym niebezpieczeństwem, jakie niesie zatrzymanie pojazdów na autostradzie. Trwa wyjaśnianie dokładnych okoliczności zdarzenia przez czeską policję.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button