Publicystyka

Trzeźwy jak Polak? Unijna komisja stawia nas za wzór

Nie, to nie żart, a czysta i rzetelna matematyka. Unijna komisja pokazuje, że polscy kierowcy nie piją

W powszechnym odczuciu kierujący pojazdami w Polsce stosunkowo często prowadzą pod wpływem alkoholu. Okazuje się, że to mit, który umiejętnie podtrzymuje polska policja, dla której złapanie „wczorajszego” kierowcy to łatwe wykazanie się przed społeczeństwem – co ważniejsze – przełożonymi.

Tyle tylko, że nad mitem tym pochylili się specjaliści i… obalili go.

Polscy kierowcy nie tylko nie jeżdżą masowo na podwójnym gazie, ale nawet jest dokładnie odwrotnie. A jak to wygląda w liczbach naturalnych? Spójrzmy na wyniki badań.

Komisja Europejska ustaliła, że zaledwie 0,3% skontrolowanych kierowców prowadziło pojazd łamiąc przepisany limit alkoholu we krwi. Lepszy wynik osiągnęła wyłącznie Łotwa – 0,2%. Za nami uplasowały się takie państwa jak Belgia (1,6%), Hiszpania (2,4%) czy nawet Luksemburg (2,6%). Sprawa wygląda jeszcze ciekawiej, gdy spojrzymy na liczbę przeprowadzonych kontroli – a ta robi wrażenie: w roku 2021 policjanci drogówki przeprowadzili ponad 8,2 mln takich kontroli, a już rok później grubo ponad 12 mln. Jeszcze ciekawiej jest, gdy zdamy sobie sprawę z faktu, że liczba wszystkich kierowców w Polsce to ok. 20 milionów. Średnio zatem w ciągu dwóch lat skontrolowano wszystkich polskich kierujących. I tu znów uwaga: kierujący to nie to samo, co kierowca. Kierujący może jechać np. rowerem. Tak też zresztą jest: 1/3 pijanych to właśnie rowerzyści. Zatem z 0,3% robi się 0,2%. Trudno bowiem pijanego rowerzystę uznać za znaczne zagrożenie bezpieczeństwa ruchu.

Z raportu wynika także, że w roku 2022 w Polsce pijani kierowcy spowodowali 8,6 ofiary śmiertelnej na 1 mln mieszkańców. Jest to nieco więcej niż unijna średnia (7,1 zgonów na 1 mln mieszkańców), ale bez porównania mniej, niż np. w Słowenii (Słowenii – 15,9 ofiary na 1 mln mieszkańców), we Francji – 16,2 ofiary na 1 mln mieszkańców nie wspominając o Portugalii (w Portugali – 18,6 ofiary na 1 mln mieszkańców). Ciekawostka: najbezpieczniejsza pod tym względem jest Bułgaria – 0,9 ofiary na milion!

Patrząc na raport i statystyki wypadałoby zatem zapytać, czy polska policja i polscy politycy nie powinni przypadkiem zająć się pilniejszymi problemami, niż wyimaginowana plaga pijanych kierowców. Lepiej im tego może jednak nie sugerować, bo będą – nie daj Boże – znów ścigać spacerujących po lasach i pijących bez maseczek kawę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button