Ukraińskie szare mydło, czyli w niedzielę na targu jest giełda

W poczet genialnych osiągnięć ludzkości, takich jak: odkrycie ognia, wynalezienie koła, twórczość Chopina, moja skromna osoba (żarcik taki), lot na księżyc, żur śląski, kawa ziarnista i kawa zbożowa, skuter i punkrock, ja wpisuję jeszcze ukraińskie szare mydło
Przy każdej okazji będąc na Rybnickim Targu lub na giełdzie w Gliwicach zawsze kupuje sobie kilka kostek. Mam więc zapasu na kilka lat. Tym bardziej mogę teraz swobodnie o nim pisać mając pewność, że mi nie wykupicie…
…pierwsze dwie kostki dostałem w prezencie i wpierw zacząłem przy użyciu tego mydła się golić. Bielutka, biała, gęsta piana, jakiej nie da żaden krem do golenia lub jakiś krem w sprayu. I nie trzeba po takim zabiegu używać żadnego innego kremu. To samo się tyczy kąpieli. Miałem zawsze wysuszoną skórę po tych wszystkich żelach pod prysznic, nawet ekstremalnie ekskluzywnych, a przez to ekskluzywnie drogich. Przykry był dla oczu i samej skóry biały nalot, więc musiałem wsmarowywać w siebie chemiczne balsamy do ciała. Tablica Mendelejewa o – trzeba przyznać – miłym zapachu. Ale nic poza tym. Tutaj przy umyciu się tym mydłem skóra jest nawilżona i nie potrzebuje żadnych wspomagaczy. Mycie włosów to już bajka sama w sobie. Pamiętać jednak należy ażeby ostatnie płukanie wykonać roztworem letniej wody z cytryną. Przy okazji można się przerazić, co z włosów może wychodzić, bo szare mydło myje je do cna. Wiem, co mówię, bo jeżdżąc na motorze mimochodem łapię cały kurz z drogi. Nie tak dawno jak głupi użyłem szamponu, bo nie chciało mi się sięgnąć po szare mydło i twarz szczypała mnie przez trzy kolejne dni – moja skóra już ma swoją pamięć i przywyknęła do łagodnego traktowania…
…wykoncypowałem więc, że będzie to również znakomity środek piorący. Wziąłem więc tarkę, duży garnek, potarłem mydło, lekko zagotowałem, przestudziłem, wlałem do pralki i… szok! Jeansy dostały nowego życia – kolorów i odcieni jakby były nowe. Wytłumaczyła mi to znajoma twierdząc, że wchodzi to w strukturę materiału i stąd ten efekt. Ma rację, bo najlepszym tego dowodem są białe skarpetki, które po po praniu stały się po prostu białe. Jest jeszcze kwestia bielizny przyjemnej w dotyku, miękkiej i niczego nie drażniącej. Tak więc chemia prosto z Niemiec poszła prosto do kosza, bo to jedynie mycie powierzchowne. A jeżeli chodzi z kolei o mycie powierzchniowe, to podłogi też nim myję. Pamiętacie takiego bohatera filmu Moje wielkie greckie wesele, który do wszystkiego używał sprayu do mycia okien? No to ja tak mam z tym ukraińskim szarym mydłem…
…mydło jest hipoalergiczne, posiada zawartość kwasów tłuszczowych nie większą niż 72%, wysoki wskaźnik pH i właściwości antybakteryjne. Poczytajcie sobie zresztą w necie – gorąco (choć można się myć i w zimnej wodzie) polecam.
Jutro na Rybnickim Targu znowu kupię – wszak jutro na targu jest giełda!




Tymczasem dziś panowie u barbera i mający więcej kosmetyków na półce w łazience,niż ja😜
Nieprawda! Mają ich więcej również w pracy, w schowkach samochodu oraz kufrach motocykli … 😉