Wiadomości

Wiceprezydent Masłowski był szantażowany? Jest decyzja prokuratury w tej sprawie

Prokuratura rejonowa w Zabrzu odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie rzekomego szantażu, jakiego miał dokonać wydawca portalu internetowego Rybnik.com.pl

Tą sprawą żyły na początku roku wszystkie lokalne media. Także my pisaliśmy o tym tu i tu. Przypomnimy, że Zastępca Prezydenta Rybnika – Piotr Masłowski – czuł się szantażowany przez Tomasza Pruszczyńskiego. Dziś poznaliśmy decyzję prokuratury w tej sprawie. Ta odmówiła wszczęcia śledztwa:

Prokurator referent po zapoznaniu się z materiałami, przeprowadził czynności sprawdzające i wydał postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego – powiedział Wojciech Czapczyński, Prokurator Rejonowy w Zabrzu

Decyzja jest prawomocna, co oznacza, że sprawa jest definitywnie zamknięta. O komentarz poprosiliśmy samych zainteresowanych, czyli Piotra Masłowskiego, Tomasza Pruszczyńskiego i Agnieszkę Skupień – rzecznik prasową UM Rybnik.

Spodziewałem się takiej, a nie innej decyzji. Byłem spokojny, bo szantażu nie było. Wiedziałem po co się spotykam z wiceprezydentem. Tak jak tłumaczyłem wcześniej – zależało mi na poprawie relacji między miastem a naszymi mediami. Chyba każdy będzie się teraz bał usiąść do stołu z wiceprezydentem, bo może zostać o coś oskarżony bezpodstawnie. W tym wszystkim dla mnie jest szokiem zaangażowanie się w konflikt rzeczniczki Agnieszki Skupień, która wypowiadała się w tak kategoryczny sposób, jakby udowodniono mi już winę. Powinna ponieść za to konsekwencje. Oczekuję zwolnienia jej lub dymisji. Ustalamy, czy przygotować pozew przeciwko Piotrowi Masłowskiemu prywatnie czy jako wiceprezydentowi. Rozważamy też pozwanie miasta, bo rzecznik prasowa była w to ewidentnie medialnie zaangażowana – mówi Tomasz Pruszczyński

Ja nie komentuję decyzji prokuratury – napisała rzecznik Agnieszka Skupień. – Trudno mi oceniać to, że nie zajęła się tą sprawą. Nadal nie uważam, że wypowiedź przedstawiciela wolnych mediów: „jak nie dostanę tyle kasy, ile Wyborcza, to będę wkurwiony” jest na miejscu. Traktuję wszystkie media równo, co oznacza, że w równym stopniu udzielam wszystkim informacji. Nie dzieląc nikogo, bez względu na to czy współpracujemy z jakimś przedstawicielem mediów komercyjnie, czy nie współpracujemy. Dodam jeszcze, że zasady wolnego rynku pozwalają na dobór partnerów komercyjnych w dowolny sposób.

W ubiegły czwartek byłem w Zabrzu zapoznać się z aktami sprawy i ku mojemu zaskoczeniu nie doszło do przesłuchania pana Tomasza, czy nawet rozpytania w sprawie. Pozostaje mi decyzję prokuratury uszanować – przekazał nam wiceprezydent Piotr Masłowski

Jakie będą losy cywilnego pozwu skierowanego przez Tomasza Pruszczyńskiego? Na pewno Was o tym poinformujemy.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button