Władza Wodzisławia się ugina? Nie będzie blokowania wypowiedzi mieszkańców

Wystąpienia mieszkańców Wodzisławia podczas sesji Rady Miasta nie zostaną ograniczone? Na to wygląda
Wraca temat wystąpień mieszkańców podczas sesji rady w Wodzisławiu. Po naszej publikacji władze miasta wycofują się z planowanej zmiany statutu w zakresie ograniczenia wypowiedzi mieszkańców. W związku z niedawnymi kontrowersjami głos w tej sprawie zabrał Przewodniczący Rady – Mariusz Blazy.
Chciałbym uspokoić opinię publiczną – nikt w Wodzisławiu Śląskim nie planuje ograniczać dostępu mieszkańców do sesji rady miasta. Otrzymaliśmy niedawno projekt zmian w statucie od prezydenta miasta wraz z wnioskiem o powołanie zespołu, który miałby wspólnie z radnymi i przedstawicielami klubów wypracować propozycje akceptowalne dla większości rady. W dyskusjach zespołu pojawiały się różne uwagi, jednak dotyczyły one wyłącznie kwestii technicznych, mających usprawnić przebieg sesji. Nie były to decyzje dotyczące ograniczania mieszkańców – wyjaśnił Blazy
Zespół nie miał mocy decyzyjnej
Przewodniczący podkreślił, że żaden zespół nie podejmuje decyzji o wykreśleniu punktu wystąpienia mieszkańców z porządku obrad.
Chcę stanowczo zaznaczyć, że nie zapadła żadna decyzja w sprawie wykreślenia tego punktu. Nie zadano nawet pytania, kto jest za, a kto przeciw – ponieważ zespół nie podejmuje decyzji. Ostateczne decyzje należą wyłącznie do radnych na sesji. Jako przewodniczący zawsze podkreślam, że rada istnieje dla mieszkańców i dopóki pełnię tę funkcję, każdy chętny będzie mógł zabrać głos. Jednocześnie warto usprawnić przebieg sesji – nie może się zdarzać, że jeden punkt zajmuje kilka godzin, a część radnych opuszcza salę przed głosowaniem nad uchwałami. Chcemy, aby udział mieszkańców był skuteczny – tak, by ich sprawy były odpowiednio rozpatrzone – tłumaczył Blazy
Rola komisji rady
Przewodniczący wskazał również na rolę komisji:
Weźmy przykład dzisiejszej sesji dotyczącej sprzedaży działek na osiedlu Batory. Gdyby wcześniej komisja Prawa wydała opinię, punkt ten nie pojawiłby się na sesji. Decyzje powinny zapadać w komisjach, a sesja pozostaje miejscem ostatecznym, gdzie mieszkańcy mogą zabrać głos. Dlatego wysłałem pismo do przewodniczących wszystkich komisji, aby w ich porządkach obrad znalazł się punkt „wystąpienia mieszkańców” – dodał Mariusz Blazy
Do sprawy odniósł się w rozmowie z nami też radny Łukasz Chrząszcz:
Moim celem było nagłośnić ten temat, bo te zmiany byłyby szkodliwe. Mam nadzieję, że planowanej zmiany statutu w tym zakresie nie będzie – zaznaczył.
Wygląda więc na to, że na rzie mieszkańcy mogą być spokojni – ich głos na sesjach rady miasta pozostaje zagwarantowany, a sprawy lokalne będą mogły być rozstrzygane szybciej, już na etapie komisji, co usprawni funkcjonowanie rady miasta. Oczywiście będziemy się sprawie nadal przyglądać.



