Wypadek na hałdzie. Na miejscu LPR, do poszkodowanego dojechał quad OSP

Wczorajsze popołudnie przyniosło dramatyczną akcję ratunkową na hałdzie w Makoszowach
Mężczyzna poruszający się quadem stracił panowanie nad pojazdem na stromym, trudnym odcinku i doznał poważnych obrażeń. Ze względu na jego stan oraz bardzo ograniczony dojazd dla karetek, na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb tuż przed godziną 13. Hałda w Makoszowach to teren niestabilny, z luźnym podłożem i ostrymi uskokami, co praktycznie uniemożliwia szybki dojazd ambulansu. Jeszcze przed przybyciem ratowników pierwszej pomocy poszkodowanemu udzielili inni quadowcy przebywający w okolicy.
Do akcji zadysponowano straż pożarną oraz zespoły ratownictwa medycznego. Kluczową rolę odegrał quad Ochotniczej Straży Pożarnej, dzięki któremu ratownicy mogli szybko dotrzeć bezpośrednio do rannego, zabezpieczyć go i przygotować do ewakuacji. Po krótkim czasie na hałdzie wylądował śmigłowiec LPR. Po udzieleniu specjalistycznej pomocy mężczyzna został przetransportowany drogą lotniczą do szpitala.
Hałda Makoszowy od lat przyciąga miłośników jazdy terenowej – quadowców i motocyklistów crossowych. Dla wielu to miejsce adrenaliny i sprawdzania umiejętności, jednak specyfika terenu sprawia, że nawet drobny błąd może zakończyć się tragicznie. Strome zjazdy, zapadające się podłoże i nagłe zmiany nachylenia to codzienność tego miejsca.
Niedzielny wypadek nie jest pierwszym poważnym zdarzeniem w tym miejscu. W lutym 2024 roku na tej samej hałdzie 40-letni mężczyzna został przygnieciony przez quada i również wymagał interwencji śmigłowca LPR. Tamto zdarzenie zakończyło się ciężkimi obrażeniami.



