Z szacunkiem dla pogrzebanych tam Żydów. Radni apelują o ostrożność podczas prac w rybnickim parku

Trzech radnych klubu Bezpartyjni Radni Rybnika – Krzysztof Kazek, Mirosław Małek i Damian Twardawa – wystąpiło z interpelacją do prezydenta Piotra Kuczery w sprawie prowadzonych prac w parku położonym przy ulicach Wieniawskiego i 3 Maja
Samorządowcy zwracają uwagę, że teren ten był niegdyś cmentarzem żydowskim, a więc miejscem o wyjątkowym znaczeniu historycznym i moralnym.
Z przekazów historycznych wynika, że nekropolia ta została zniszczona podczas II wojny światowej przez okupantów niemieckich, a szczątki pochowanych tam osób zostały prawdopodobnie zebrane i złożone w jednym miejscu w obrębie tego terenu – napisali radni
W interpelacji czytamy, że choć jeszcze przed wojną na tym cmentarzu nie dokonywano już nowych pochówków, pozostawał on miejscem pamięci i szacunku wobec zmarłych. Wszystko zmieniła okupacja niemiecka.
Gdyby nie został zbezczeszczony przez Niemców, którzy zdewastowali i splądrowali to miejsce, a pozostałości grobów i szczątki pochowanych osób prawdopodobnie złożyli właśnie tam, gdzie dziś budowana jest fontanna, zapewne do dziś zachowałby swój pierwotny, godny charakter. Nie możemy powielać tego aktu braku szacunku i zapomnienia – podkreślają radni
Wątpliwości samorządowców budzi przede wszystkim budowa fontanny, która wiąże się z głębokimi pracami ziemnymi.
Istnieje realne ryzyko natrafienia podczas robót na ludzkie szczątki, co czyni całą sytuację wyjątkowo kontrowersyjną moralnie i trudną do zaakceptowania – zaznaczają autorzy interpelacji
Przywołują też przykład dawnego cmentarza przy ul. Gliwickiej, który obecnie pełni funkcję parku, ale zachowano w nim powagę miejsca pamięci.
Choć jest on nieczynny, dziś pełni funkcję parku, ale zachowano w nim należytą przestrzeń, która pozwala mieszkańcom na spokojny odpoczynek, a jednocześnie przypomina o tym, że jest to miejsce pamięci. Takiego samego podejścia należałoby oczekiwać również wobec dawnego cmentarza żydowskiego przy ul. Wieniawskiego i 3 Maja – piszą radni
W interpelacji pojawia się pytanie, czy przed rozpoczęciem inwestycji przeprowadzono pełną analizę historyczną i czy sprawa została skonsultowana z odpowiednimi organami – Wojewodą Śląskim, Śląskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków oraz innymi instytucjami konserwatorskimi.
Autorzy przypominają, że szacunek należy się wszystkim zmarłym, niezależnie od ich wyznania i że osoby pochowane na tym terenie były częścią lokalnej wspólnoty.
Osoby spoczywające na tym terenie były mieszkańcami Rybnika – naszymi dawnymi sąsiadami i współobywatelami. To Rybniczanie, którzy współtworzyli nasze miasto, jego kulturę, życie społeczne i gospodarcze – podkreślają
Radni odwołują się także do zasad etycznych i uniwersalnych wartości:
Każdy człowiek, niezależnie od pochodzenia, ma prawo do spokoju po śmierci, a naszym obowiązkiem jako żyjących jest ten spokój uszanować. Tego wymaga nie tylko historia i tradycja, ale przede wszystkim elementarne poczucie przyzwoitości.
Przypominają również, że prezydent Piotr Kuczera sam uznał symboliczny charakter tego miejsca, umieszczając w parku cokół upamiętniający dawny cmentarz żydowski.
W konkluzji radni apelują o rozwagę i refleksję nad tym, jak dzisiejsze decyzje wpłyną na pamięć przyszłych pokoleń:
Za sto lat nas już zapewne nie będzie. Przyjdą inni mieszkańcy Rybnika, którzy również będą podejmować decyzje o zagospodarowaniu przestrzeni. Czy chcielibyśmy, aby w miejscach dzisiejszych cmentarzy powstawały place zabaw czy aquaparki? Czy naprawdę taka przyszłość nas czeka?
Jak podkreślają, troska o pamięć dawnych mieszkańców miasta jest moralnym obowiązkiem ludzi świadomych i wrażliwych.



