Wiadomości

Zabił pieszego, skosił słupki, zatrzymał się po 100 metrach. Tragedia w Wodzisławiu

Sąd aresztował na trzy miesiące kierowcę, który w ubiegłą niedzielę potrącił śmiertelnie starszego mężczyznę w Wodzisławiu

O tej tragedii mówi cały region. W wyniku wypadku na ul. św. Wawrzyńca zginął 75-letni mężczyzna. 37-letni kierowca peugeota, będący pod wpływem alkoholu, potrącił go, a następnie stracił panowanie nad pojazdem i taranując metalowe słupki zatrzymał się dopiero ponad 100 metrów od miejsca wypadku. O tym, jak duża była siła uderzenia, świadczą zniszczenia pojazdu.

Policja przeprowadziła badanie trzeźwości kierowcy. Wynik testu wykazał 1,2 mg alkoholu na litr wydychanego powietrza, co odpowiada niemal 2,5 promila. Sprawca został natychmiast zatrzymany i przewieziony na przesłuchanie.

W prokuraturze 37-latek przyznał się do prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu, tłumacząc, że nie zauważył pieszego. Prokurator Rejonowy, Rafał Figura, zaznaczył, że kierowca umyślnie złamał przepisy ruchu drogowego.

Złożył wyjaśnienia, w których przyznał, że prowadził samochód w stanie nietrzeźwości. Jak twierdzi, nie zauważył pieszego, poczuł, że w kogoś uderzył – mówi prokurator rejonowy Rafał Figura -Na pewno jednak przepisy ruchu drogowego zostały przez podejrzanego złamane umyślnie

Obecnie trwają szczegółowe analizy miejsca wypadku, w tym badania śladów zabezpieczonych na miejscu zdarzenia przez biegłego do spraw ruchu drogowego. Zeznania świadków nie są jednoznaczne – część twierdzi, że pieszy był na przejściu dla pieszych, inni mówią, że znajdował się nieco za nim. Wszystkie te wątki są obecnie badane. Sąd Rejonowy w Wodzisławiu Śląskim na wniosek prokuratury zdecydował o tymczasowym aresztowaniu kierowcy na trzy miesiące. Grozi mu nawet 20 lat więzienia.

Mimo przyznania się do winy, sprawca – zdaniem prokuratora – nie wyraził skruchy.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button