Zamknięte, bo jest po 15:00. Kuriozalna sytuacja z poczekalnią w Wodzisławiu

W upale nawet 40°C, a poczekalnia zamknięta. Radny interweniuje w sprawie dworca w Wodzisławiu podkreślając, że wysokie temperatury i zamknięta klimatyzowana poczekalnia na dworcu autobusowym w Wodzisławiu Śląskim to dziwne połączenie
Radny Łukasz Chrząszcz skierował do prezydenta miasta pismo z prośbą o wydłużenie godzin funkcjonowania poczekalni, argumentując, że obecne zasady nie odpowiadają potrzebom mieszkańców.
Jak podkreśla radny, w godzinach popołudniowych, gdy temperatura sięga nawet 40 stopni w pełnym słońcu, podróżni nie mają możliwości schronienia się w klimatyzowanym pomieszczeniu. Na drzwiach poczekalni znajduje się informacja, że jest ona czynna jedynie… w godzinach od 6:00 do 15:00.
Jest po godzinie 15. Żar leje się z nieba, a mieszkańcy czekający na autobusy muszą przebywać na zewnątrz. Wiaty przystankowe są ustawione od strony południowej, przez co praktycznie nie chronią przed słońcem – wskazuje Łukasz Chrząszcz
Radny zwraca również uwagę, że w pobliskiej galerii Karuzela nie ma ogólnodostępnych miejsc do siedzenia poza niewielką strefą przy cukierni. W efekcie część osób szuka cienia pod rosnącymi w pobliżu leszczynami. Jak zauważa, drzewa te mają jednak zostać usunięte w związku z planowaną budową nowego dworca.
W swoim piśmie do Prezydenta Miasta radny pyta także o zasadność ponoszenia kosztów utrzymania poczekalni.
Miasto płaci za to pomieszczenie kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. Trudno uznać, że obiekt, który przez znaczną część dnia pozostaje zamknięty, w pełni realizuje swoją funkcję publiczną – argumentuje
Łukasz Chrząszcz apeluje o wydłużenie godzin otwarcia klimatyzowanej poczekalni, szczególnie w okresie letnich upałów. Jego zdaniem zapewnienie pasażerom miejsca, w którym mogą bezpiecznie przeczekać wysokie temperatury, powinno być standardem.
Ze swej strony wysłaliśmy zapytanie do wodzisławskiego magistratu w tej sprawie i czekamy na odpowiedź.



