MZK uderza w powiat wodzisławski: „Czy naprawdę chodzi o pasażerów?”

Międzygminny Związek Komunikacyjny skierował bardzo ostrą korespondencję do Rady Powiatu Wodzisławskiego
To odpowiedź na powtarzające się podczas spotkań i w mediach wypowiedzi przedstawicieli powiatu, które – zdaniem autorów listu – zawierały nieprawdziwe informacje i nieuzasadnione zarzuty wobec MZK. Adresatami dokumentu są radni powiatowi, ale w treści wprost wymieniono wicestarostę Barbarę Chrobok oraz naczelnika Wydziału Komunikacji i Transportu Arkadiusza Łuszczaka.
Protestujemy przeciwko praktykom polegającym na powielaniu oderwanych od rzeczywistości informacji i zadajemy sobie pytanie, czy na pewno przedstawicielom Powiatu Wodzisławskiego chodzi o dobro pasażerów – czytamy w liście
MZK: stabilna sytuacja, majątek i jasny cel
W liście podkreślono, że Związek posiada znaczny majątek, stabilną sytuację finansową i nie potrzebuje koła ratunkowego kosztem kogokolwiek.
Potrzebują go pasażerowie i o nich powinniśmy myśleć w pierwszej kolejności. Kompleksowa i spójna komunikacja w regionie to wyjście naprzeciw ich oczekiwaniom. To jest wyzwanie dla nas wszystkich i główny cel dążeń przedstawicieli MZK – napisano
MZK przypomina też, że opracowanie analizy przygotowane przez firmę TRAKO zostało wspólnie sfinansowane przez trzy podmioty: Związek, Powiat i Miasto Wodzisław Śląski. – „Na każdym etapie opracowania zgłaszano uwagi, prowadzono rozmowy i analizy zmierzające do optymalizacji komunikacji w regionie. Żadna uwaga nie była pozostawiona bez odpowiedzi” – podkreśla MZK.
Zarzut wobec Powiatu: brak konsekwencji
MZK zwraca uwagę, że dziś przedstawiciele Powiatu kwestionują opracowanie TRAKO, choć wcześniej je akceptowali.
Dlaczego więc nie było o tym mowy na etapie przygotowania dokumentu? Dlaczego nikt z przedstawicieli Powiatu nie pojawił się na jego prezentacji i dyskusji nad nim 13 maja w Rydułtowskim Centrum Kultury? Dlaczego podpisano protokoły odbioru każdego z etapów opracowania oraz odbioru końcowego? Dlaczego wydano publiczne pieniądze, jeśli – w odczuciu Starostwa – usługa została wadliwie wykonana? – pyta Związek
W tle słowa wicestarosty Barbary Chrobok
Bezpośrednim impulsem do publikacji listu były także wypowiedzi Barbary Chrobok, które padły podczas wrześniowej sesji rady oraz w wypowiedzi dla naszego portalu.
Wicestarosta przekonywała wówczas:
Z danych przedstawionych radnym i mieszkańcom wynika jednak jasno, że to komunikacja powiatowa działa sprawniej i efektywniej niż MZK.
Podawała też liczby, według których oferta Powiatu wypada korzystniej finansowo:
Porównanie ofert: • MZK: ponad 900 tys. wkm za ponad 10 mln zł, • firma zewnętrzna: 515 tys. wkm za ok. 8,5 mln zł, • powiat (WKP): 1,2 mln wkm (760 tys. + 440 tys.) za niecałe 8 mln zł. Matematyka jest prosta – komentuje Barbara Chrobok.
MZK odpowiada na te wyliczenia, podkreślając, że selektywne porównania wozokilometrów i kosztów nie oddają rzeczywistej jakości oferty przewozowej, a same liczby bez kontekstu łatwo prowadzą do uproszczeń i błędnych wniosków.
„Powiat osłabia pozycję pasażera”
MZK nie kryje, że działania Powiatu ocenia jako szkodliwe dla mieszkańców:
Ruchy poczynione przez przedstawicieli Starostwa Powiatowego w Wodzisławiu Śląskim okazały się zdecydowanie nieprofesjonalne, czego efektem jest odebranie pasażerom możliwości korzystania z bardzo dobrej oferty komunikacyjnej już od przyszłego roku.
Związek podkreśla, że integracja komunikacji i stworzenie spójnego modelu miała prowadzić do lepszej oferty przewozowej i jednego, tańszego biletu. Szczególne emocje budzi też kwestia udziału miasta Wodzisław Śląski w finansowaniu usług komunikacyjnych.
Ani ja, ani gminy tworzące Związek nie możemy przejść do porządku dziennego nad wypowiedziami, że Miasto Wodzisław Śląski zamierza nadal korzystać z usług komunikacji miejskiej realizowanej przez MZK na swoim terenie, nie uczestnicząc przy tym w ich finansowaniu. Przypominamy, że taka sytuacja trwa nieprzerwanie od 2013 roku, a koszty realizacji tych usług ponoszone są przez dziewięć pozostałych gmin członkowskich – zaznacza przewodniczący MZK Grzegorz Dulemba
List kończy się apelem do radnych powiatowych o rzetelną ocenę sytuacji i wyciągnięcie wniosków w oparciu o fakty, a nie medialne narracje.
Uważamy, że działania Powiatu Wodzisławskiego to osłabienie pozycji pasażera, mieszkańca tego powiatu. Traci on wyraźnie. Od stycznia 2026 pasażerowie nie odczują wyraźnej zmiany na plus, na co była bardzo duża szansa – podsumowuje MZK
Poniżej pełna treść listu:
Szanowni Państwo,
Wielokrotnie podczas oficjalnych spotkań i rozmów przedstawicieli Powiatu Wodzisławskiego padały nieprawdziwe informacje i zupełnie niepoparte faktami oceny funkcjonowania MZK i jego struktur organizacyjnych. Wynikały one być może z niewiedzy wicestarosty Barbary Chrobok oraz Arkadiusza Łuszczaka, naczelnika Wydziału Komunikacji i Transportu Powiatu Wodzisławskiego. Mamy tym samym nadzieję, że powielanie oderwanych od rzeczywistości informacji nie było celowym działaniem. Protestujemy przeciwko takim praktykom i zadajemy sobie podstawowe i kluczowe dzisiaj pytanie, czy na pewno przedstawicielom Powiatu Wodzisławskiego chodzi o dobro Pasażerów? Jednocześnie informujemy, że jesteśmy w stanie przekazać rzetelną wiedzę na temat Związku zanim niesprawdzone i fałszywe informacje zostaną wygłaszane publicznie. MZK przedstawiany jest jako podmiot, którego głównym celem jest przejęcie udziałów Powiatu. Mowa jest o budżetach i liczbach a zapomina się, że Związek posiada znaczny majątek, stabilną sytuację finansową i nie potrzebuje koła ratunkowego kosztem kogokolwiek. Potrzebują go pasażerowie i o nich powinniśmy myśleć w pierwszej kolejności. Kompleksowa i spójna komunikacja w regionie to wyjście naprzeciw ich oczekiwaniom. To jest wyzwanie dla nas wszystkich i główny cel dążeń przedstawicieli MZK. Przypomnijmy, zlecenie firmie TRAKO opracowania „Analizy potencjalnych modeli publicznego transportu zbiorowego na obszarze Międzygminnego Związku Komunikacyjnego i Powiatu Wodzisławskiego z Gminą Miejską Wodzisław Śląski” zostało wykonane i sfinansowane przez Międzygminny Związek Komunikacyjny, Powiat Wodzisławski i miasto Wodzisław Śląski. Na każdym etapie opracowania zgłaszano uwagi, prowadzono rozmowy podczas spotkań roboczych i analizy zmierzające do optymalizacji komunikacji w regionie. Żadna uwaga nie była pozostawiona bez odpowiedzi. Tym bardziej dziwi postawa reprezentantów Powiatu Wodzisławskiego, którzy dzisiaj uważają opracowanie za nierzetelne, wskazują na braki i podważają, nie tylko opinie w nim zawarte, ale także reputację cenionej firmy. Dlaczego więc nie było o tym mowy na etapie przygotowania dokumentu? Dlaczego nikt z przedstawicieli Powiatu nie pojawił się na jego prezentacji i dyskusji nad nim 13 maja w Rydułtowskim Centrum Kultury? Dlaczego podpisano protokoły odbioru każdego z etapów opracowania oraz odbioru końcowego? Dlaczego wydano publiczne pieniądze jeśli, w odczuciu Starostwa Powiatowego w Wodzisławiu Śląskim, usługa została wadliwie wykonana? Dlaczego w końcu, na etapie końcowym prac przedstawiono miastu Wodzisław Śląski kontrofertę, burząc zupełnie sens integracji i współpracy w ramach dotychczasowych działań? Nie mam wątpliwości, że bardzo ścisła współpraca trzech podmiotów w zakresie komunikacji zbiorowej jest najlepszym rozwiązaniem dla pasażerów. Pani wicestarosta twierdzi,… że na pierwszym miejscu interesem Powiatu są mieszkańcy powiatu wodzisławskiego”. Pełna zgoda, to jedno z założeń proponowanych zmian. Tymczasem interesy mieszkańców powiatu wodzisławskiego w większym stopniu zabezpiecza MZK niż Starostwo Powiatowe w Wodzisławiu Śląskim. To MZK zapewnia usługi komunikacyjne, zarówno mieszkańcom gmin należących do Związku: Marklowice, Mszana, Pszów, Radlin, Rydułtowy, jak i mieszkańcom Wodzisławia Śląskiego. Powiat Wodzisławski natomiast zabezpiecza jedynie Interesy mieszkańców Godowa, Gorzyc i Lubomi. W mojej ocenie ruchy poczynione przez przedstawicieli Starostwa Powiatowego w Wodzisławiu Śląskim okazały się zdecydowanie nieprofesjonalne, czego efektem jest odebranie pasażerom możliwość korzystania z bardzo dobrej oferty komunikacyjnej już od przyszłego roku. Nieprecyzyjne jest stwierdzenie, że nowa, proponowana organizacja komunikacji pokrywa się z obecną siecią połączeń, do czego próbował przekonać nas pan naczelnik Łuszczak. Oczywiście nadal mówimy o obszarach obsługiwanych przez miasto Wodzisław Śląski i MZK, ale oferta przewozowa obejmuje również obszary na chwilę obecną wykluczone komunikacyjnie. Integracja komunikacji i stworzenie spójnego modelu to przede wszystkim lepsza oferta przewozowa i ostatecznie jeden, tańszy bilet. Jak państwo zauważyli, wielokrotnie odnosimy się do najważniejszego aspektu proponowanych zmian, a więc do korzyści jakie możemy zaproponować pasażerom. To główne dążenie zarówno Zarządu i Biura Związku, jak i wszystkich gmin Związku. Potwierdzeniem tych zapewnień niech będzie nasze dotychczasowe działanie. Świadczy o tym utrzymywanie komunikacji na terenie Wodzisławia Śląskiego, pomimo braku partycypacji w kosztach utrzymania linii przez miasto. Dowozimy pasażerów nie tylko do Dworca Autobusowego w Wodzisławiu Śląskim cży do granicy miasta. Traktujemy temat bardzo odpowiedzialnie i racjonalnie podchodzimy do-potrzeb mieszkańców Powiatu Wodzisławskiego: Niestety, nie widzę tego po drugiej stronie. Uważam, że działania Powiatu Wodzisławskiego to osłabienie pozycji pasażera, mieszkańca tego powiatu. Traci on wyrażnie. Od stycznia 2026 pasażerowie nie odczują wyraźnej zmiany na plus, na co była bardzo duża szansa. Jednakże ani ja, ani gminy tworzące Związek nie możemy przejść do porządku dziennego nad wypowiedziami niektórych radnych, a także wicestarosty Powiatu Wodzisławskiego, z których wynika, że Miasto Wodzisław Śląski zamierza nadal korzystać z usług komunikacji miejskiej realizowanej przez Międzygminny Związek Komunikacyjny na swoim terenie, nie uczestnicząć przy tym w ich finansowaniu. Przypominamy, że taka sytuacja trwa nieprzerwanie od 2013 roku, a koszty realizacji tych usług ponoszone są przez dziewięć pozostałych gmin członkowskich Związku. W tym kontekście cieszy nas, że komunikacja z MZK oceniana jest publicznie jako „tańsza i lepsza”, jednak korzystanie z niej bez udziału w kosztach oznacza, że mieszkańcy Wodzisławia Śląskiego czerpią korzyści z usług finansowanych przez sąsiednie samorządy.



