Rybnik sięga po maksymalne stawki podatku. Radny: „A na parkingu już nowiutki Passat”

Magistrat szykuje kolejną podwyżkę podatku od nieruchomości. Jeśli Rada Miasta przyjmie przygotowany przez prezydenta projekt uchwały, od 1 stycznia 2027 roku mieszkańcy i przedsiębiorcy ponownie zapłacą więcej
Niemal wszystkie stawki mają zostać ustawione na maksymalnym poziomie dopuszczonym przez przepisy.
Podczas posiedzenia Komisji Finansów i Rozwoju radni koalicyjni poparli projekt. Ostro skomentował to radny Mariusz Węglosz, który zwrócił również uwagę na stojącego przed urzędem Volkswagena Passata. Wiceprezydent Rybnika Arkadiusz Marcol odpowiedział mu krótko, ale stanowczo.
Oj, Panie Radny… Samochód, o którym Pan wspomina, został zakupiony w 2025 roku i zastąpił zużytego, szesnastoletniego Hyundaia – napisał Arkadiusz Marcol
I właśnie od samochodu rozpoczęła się kolejna odsłona politycznej dyskusji o finansach Rybnika.
Radny: podwyżka dla mieszkańców, a przed urzędem nowy Passat
Mariusz Węglosz po posiedzeniu Komisji Finansów i Rozwoju zwrócił uwagę na fakt, że radni koalicyjni poparli podwyżkę podatku od nieruchomości.
Podczas dzisiejszej Komisji Finansów i Rozwoju Rady Rybnik.eu – Miasto Rybnik radni koalicyjni bez zająknięcia poparli podwyżkę podatku od nieruchomości dla Mieszkańców. Tymczasem na parkingu stał już nowiutki służbowy VW Passat. 🤔🫣 Piękna maszyna – napisał radny
Wpis szybko wywołał reakcję wiceprezydenta Arkadiusza Marcola. Z jego odpowiedzi wynika, że samochód nie jest tegorocznym zakupem.
Tym samym Marcol zakwestionował sposób przedstawienia sprawy przez radnego. Samochód rzeczywiście jest nowym autem względem poprzedniego pojazdu, ale jego zakup nastąpił w 2025 roku, a więc nie w momencie obecnej dyskusji o stawkach podatku na 2027 rok.
Nie zmienia to jednak faktu, że sam temat podatków jest dla mieszkańców znacznie poważniejszy niż polityczna wymiana zdań o samochodzie.
O ile wzrośnie podatek od mieszkania?
Projekt uchwały zakłada podniesienie większości stawek podatku od nieruchomości od 1 stycznia 2027 roku. W przypadku budynków mieszkalnych stawka ma wzrosnąć z obecnych 1,25 zł do 1,29 zł za każdy metr kwadratowy powierzchni użytkowej. To 4 grosze więcej na każdym metrze.
Dla mieszkania o powierzchni 50 m² roczny podatek od samego lokalu wzrośnie z 62,50 zł do 64,50 zł. Przy mieszkaniu o powierzchni 70 m² będzie to wzrost z 87,50 zł do 90,30 zł rocznie.
Kwoty mogą wydawać się niewielkie, ale właściciele domów muszą pamiętać, że podatek obejmuje nie tylko budynek, lecz także grunt.
Właściciele domów zapłacą również więcej za działkę
Stawka dla gruntów pozostałych, do których co do zasady zaliczają się działki związane z budynkami mieszkalnymi, ma wzrosnąć z 0,77 zł do 0,80 zł za metr kwadratowy.
Przykład?
Dom o powierzchni użytkowej 120 m² na działce o powierzchni 500 m². W 2026 roku podatek od tych dwóch elementów wynosi 535 zł. Po podwyżce w 2027 roku będzie to 554,80 zł. Różnica wyniesie więc 19,80 zł rocznie.
To oczywiście przykład obejmujący wyłącznie wskazane powierzchnie i bez uwzględnienia innych ewentualnych składników podatku czy zwolnień.
Największe kwoty dotyczą przedsiębiorców
Znacznie poważniej podwyżka może wyglądać w przypadku nieruchomości wykorzystywanych do prowadzenia działalności gospodarczej. Stawka podatku od budynków związanych z działalnością gospodarczą ma wzrosnąć z 35,53 zł do 36,49 zł za metr kwadratowy. Różnica wynosi 96 groszy na metrze. Przedsiębiorca posiadający lokal o powierzchni 100 m² zapłaci więc 3649 zł rocznie zamiast 3553 zł.
Przy powierzchni 250 m² różnica wyniesie już 240 zł rocznie. Do tego dochodzi grunt związany z działalnością gospodarczą. Tutaj stawka ma wzrosnąć z 1,45 zł do 1,49 zł za metr kwadratowy. Przy 1000 m² oznacza to dodatkowe 40 zł podatku rocznie.
Dla dużych przedsiębiorstw posiadających znaczne powierzchnie nieruchomości podwyżka będzie oczywiście odpowiednio większa.
Miasto chce ponownie sięgnąć po maksymalne stawki
W uzasadnieniu projektu uchwały władze Rybnika wskazują na wzrost cen towarów i usług. W pierwszym półroczu 2026 roku wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w stosunku do analogicznego okresu 2025 roku wyniósł 102,7. Oznacza to wzrost cen o 2,7 proc. Na tej podstawie Minister Finansów i Gospodarki ustalił maksymalne stawki podatków i opłat lokalnych na 2027 rok.
Rybnik chce wykorzystać niemal wszystkie dopuszczalne limity.
W uzasadnieniu projektu zapisano wprost:
Stawki podatkowe na 2027 rok podatku od nieruchomości dla Miasta Rybnika zostały zaproponowane na poziomie maksymalnym.
Jest jednak jeden bardzo duży wyjątek
Projekt przewiduje również znaczącą obniżkę jednej ze stawek.
Chodzi o określoną kategorię niezabudowanych gruntów znajdujących się na obszarach rewitalizacji, dla których miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje zabudowę mieszkaniową, usługową lub mieszaną. W 2026 roku stawka wynosi 4,72 zł za metr kwadratowy. Na 2027 rok Rybnik proponuje 2 zł.
To oznacza spadek o 2,72 zł za metr kwadratowy, czyli o ponad 57 proc.
W przypadku działki o powierzchni 1000 m² różnica wyniosłaby 2720 zł rocznie. Nie wiadomo jednak, ilu właścicieli rzeczywiście skorzysta z tej stawki. Muszą bowiem zostać spełnione określone ustawowo warunki, a z uzasadnienia projektu wynika, że rzeczywiste skutki finansowe tej obniżki są trudne obecnie do oszacowania.
Kanalizacja: nadal preferencja, ale podatek też pójdzie w górę
Zmiana dotyczy także budowli wykorzystywanych do zbiorowego odprowadzania ścieków. Obecnie obowiązuje wobec nich preferencyjna stawka 1,7 proc. wartości budowli.
Od 2027 roku ma wynosić 1,85 proc. To wzrost o 0,15 punktu procentowego, czyli około 8,8 proc. względem obecnej stawki. Jednocześnie miasto nadal będzie stosowało preferencję. Maksymalna stawka podatku od budowli wynosi bowiem 2 proc.
Według danych zawartych w uzasadnieniu projektu utrzymanie niższej stawki dla infrastruktury kanalizacyjnej oznacza dla budżetu Rybnika około 930 tys. zł mniejszych wpływów w porównaniu z zastosowaniem pełnych 2 proc.
Zwolnienia kosztują miasto około 18,8 mln zł
Władze Rybnika zwracają uwagę również na system zwolnień z podatku od nieruchomości. Dotyczą one m.in. nieruchomości wykorzystywanych na potrzeby ochrony przeciwpożarowej, sportu, oświaty czy obrony cywilnej, o ile nie są związane z działalnością gospodarczą.
Od 2025 roku funkcjonuje także zwolnienie dla określonych nowo wybudowanych budynków lub ich części zajętych na działalność gospodarczą.
Według informacji przedstawionych przez magistrat w 2026 roku korzysta z niego czterech podatników. Łączna powierzchnia objęta zwolnieniem wynosi 1883 m², a wartość ulgi to około 66,9 tys. zł. Łączne skutki finansowe wszystkich zwolnień – ustawowych oraz wynikających z uchwał Rady Miasta – oszacowano natomiast na około 18,8 mln zł.
Jednocześnie projekt uchwały nie wskazuje konkretnej kwoty, o jaką zwiększą się dochody Rybnika po wprowadzeniu nowych stawek.
Podwyżka jeszcze nie jest przesądzona
Ostateczna decyzja należy do Rady Miasta Rybnika. Jeżeli radni przyjmą projekt, nowe stawki będą obowiązywały od 1 stycznia 2027 roku, po opublikowaniu uchwały w Dzienniku Urzędowym Województwa Śląskiego. Dzisiejsza dyskusja pokazuje jednak, że temat może być politycznie gorący.
Z jednej strony mamy argument władz miasta: maksymalne stawki wynikają z ustawowych limitów, a ich wysokość jest związana z inflacją i potrzebami budżetu.
Z drugiej – krytykę radnych, którzy pytają, czy w sytuacji kolejnych obciążeń dla mieszkańców miasto powinno wykorzystywać maksymalne dopuszczalne stawki.



