To miasto nie jest eko! Radny Twardawa bije na alarm

Seria kontrowersyjnych decyzji środowiskowych w Rybniku wywołuje coraz większe emocje. Społecznicy i Radny Damian Twardawa nie zostawiają suchej nitki na działaniach władz miasta, zarzucając im brak konsekwencji i realnej troski o przyrodę
To nie są pojedyncze incydenty. To systemowy problem – alarmują
Najbardziej aktualna sprawa dotyczy tzw. starej bany przy ul. Stawowej. Jak podkreśla radny, w miejscu o kluczowym znaczeniu dla retencji wody i lokalnego ekosystemu trwa właśnie ingerencja, która może doprowadzić do zniszczenia około 3 hektarów siedlisk. Chodzi m.in. o obszary bytowania bobrów i płazów objętych ochroną.
Z informacji, do których dotarli społecznicy, wynika, że miasto uzyskało decyzję Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska jedynie na rozbiórkę tamy bobrowej.
Nie ma natomiast dowodów na to, że wydano zgodę na zniszczenie całego siedliska. A to oznacza, że mogło dojść do poważnego naruszenia prawa – zaznaczają
To jednak nie jedyny zarzut. Kolejna sprawa dotyczy rzeki Nacyny. Według informacji odcinku około 8 kilometrów prowadzone są intensywne prace: wycinka drzew, pogłębianie koryta i umacnianie brzegów betonem.
Miasto było stroną postępowania i zgodziło się na wszystko. Efekt? Dewastacja naturalnego cieku wodnego.
Radny Twardawa przypomina również o sprawie stawu Kielowiec, który – jak twierdzi – został zasypany odpadami górniczymi o wysokim zasoleniu i zasiarczeniu.
To doprowadziło do zniszczenia zbiornika wraz z występującymi tam gatunkami chronionymi. I znowu – przy zgodzie miasta.
Na tym lista się nie kończy. W planach jest kolejna inwestycja, określana jako demolka Kencerza, która ma pochłonąć miliony złotych. Do tego dochodzą zarzuty dotyczące zapisów w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, wspierania rozlewania się zabudowy oraz budowy centrum przesiadkowego w odległości zaledwie pół kilometra od dworca.
Czy jest z nami w pokoju gospodarz miasta? – pyta retorycznie radny, kierując swoje słowa w stronę prezydenta Piotra Kuczery
Wysłaliśmy obszerne zapytanie do UM Rybnik w tej sprawie i czekamy na odpowiedź. Opublikujemy stanowisko Władz Rybnika niezwłocznie po otrzymaniu korespondencji.



