Horror nad Nacyną. Mieszkanka Rybnika karmiła nutriami swoje zwierzęta

Szokujące ustalenia po wczorajszym nalocie służb na jedną z posesji w Rybniku
Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, podczas przeszukania ujawniono ślady wskazujące na wyjątkowo brutalny proceder wobec zwierząt. Sprawa ma związek z osobą znaną z wcześniejszych kontrowersji mieszkanką centrum Rybnika, która przedstawiała się jako obrończyni zwierząt i prowadziła prywatny azyl. W przeszłości informowaliśmy już o podejrzeniach dotyczących działalności tej kobiety oraz o konflikcie wokół nutrii znad Nacyny.
Niestrawione resztki nutrii
Według naszych nieoficjalnych ustaleń, podczas działań służb dokonano odkryć, które mogą wskazywać na makabryczne traktowanie zwierząt.
Znaleziono niestrawione resztki nutrii – mówi w rozmowie z ROW.info.pl osoba związana ze sprawą. – Zwierząt było wiele, a zostały tylko dwie nutrie i to w bardzo złym stanie. Reszta została prawdopodobnie uśmiercona jako pokarm dla kotowatych.
Jeśli te informacje się potwierdzą, może to oznaczać, że zwierzęta, które miały być ratowane, trafiały jako pokarm dla innych drapieżników przetrzymywanych na terenie posesji.
Zwierzęta w fatalnym stanie
Z naszych informacji wynika, że na miejscu znajdowało się wiele różnych gatunków zwierząt, w tym drapieżniki. Część z nich miała przebywać w złych warunkach. Wiemy, że w sprawie prowadzone są obecnie czynności prokuratorskie. Swoje działania prowadzą także inne służby powołane do ochrony przyrody.
Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że skala procederu mogła być znacznie większa, niż wcześniej przypuszczano. W grę może wchodzić również nielegalny handel gatunkami niebezpiecznymi i chronionymi.
Na razie służby nie opublikowały oficjalnych komunikatów dotyczących szczegółów działań. Do sprawy będziemy wracać. Czekamy na oficjalne informacje śledczych.



