Jak mieszkańcy sami zorganizowali sobie obchody 170 lat kolei

Nie pomogła nam ani władza miejska, ani wojewódzka, ale 170 lat kolei w Rybniku mogło przejść bez większego echa i mieszkańcy postanowili, że nie pozwolą, by tak ważny jubileusz został przemilczany. Wzięli sprawy w swoje ręce i zorganizowali cykl wydarzeń, który przyciąga setki, a nawet tysiące osób
Co ciekawe, w przedsięwzięcie mocno zaangażowali się przedstawiciele kolei oraz Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego – choć Rybnik leży przecież w województwie śląskim.
Trudno nie zauważyć pewnego paradoksu. Rybnik obchodzi w tym roku 170-lecie kolei, a jubileusz stał się przede wszystkim inicjatywą oddolną. To mieszkańcy, pasjonaci, społecznicy, historycy i dziennikarze postanowili przygotować program, który pozwala spojrzeć na kolej nie tylko przez pryzmat torów i pociągów, ale również historii miasta i ludzi.
Organizatorami obchodów są Kolejowy Rybnik, Stowarzyszenie Otwarty Rybnik oraz portal ROW.info.pl. W przygotowanie poszczególnych wydarzeń włączyli się także ludzie związani z koleją i rybnickim Muzeum.
I choć można mieć żal, że – w ocenie organizatorów – zabrakło większego zaangażowania ze strony miejskich i śląskich władz samorządowych, to historia tych obchodów ma również bardzo pozytywny, wręcz symboliczny wymiar.
Pomogło Opolskie. Tak, to nie pomyłka
Jednym z najciekawszych elementów całej historii jest zaangażowanie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego oraz opolskiego oddziału POLREGIO. Dlaczego to takie ciekawe? Bo Rybnik – jak wiadomo – nie znajduje się w województwie opolskim.
To właśnie dzięki współpracy z Urzędem Marszałkowskim woj. opolskiego do Rybnika przyjechał specjalny pociąg, który stał się jedną z największych atrakcji inauguracji jubileuszu. Nowoczesny skład POLREGIO przez kilka godzin był dostępny dla mieszkańców, którzy mogli zajrzeć do środka, spotkać kolejarzy, a nawet zobaczyć kabinę maszynisty.
To chyba najlepszy dowód na to, że kolej nie zna granic administracyjnych.
Ludzie, bez których tego jubileuszu by nie było
Na zdjęciu, które symbolicznie można uznać za fotografię ludzi stojących za tym przedsięwzięciem, znaleźli się ci, którzy dołożyli swoją cegiełkę do organizacji jubileuszu.
Jest Grzegorz Jakubczyk z Kolejowego Rybnika – jeden z głównych motorów całego przedsięwzięcia, człowiek, który od dawna konsekwentnie przypomina, że kolejowa historia Rybnika zasługuje na uwagę.
Jest Rafał Rduch, prezes Stowarzyszenia Otwarty Rybnik, które aktywnie włączyło się w organizację obchodów. Już w najbliższy czwartek stowarzyszenie zaprasza na kolejne wydarzenie – prelekcję dr. Jana Krajczoka, poświęconą historii kolei i jej wpływowi na rozwój przemysłu naszego regionu.
Jest Przemysław Brych, czyli Konduktor Przemek – jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego kolejowego internetu. Podczas inauguracji jubileuszu spotkał się z mieszkańcami, opowiadając o kolei z perspektywy człowieka, który zna ją od środka.
Jest również Grzegorz Wilga, maszynista znany w internecie jako Wilurail, popularyzator bezpiecznej kolei i człowiek, który potrafi o swojej pracy opowiadać z ogromną pasją.
W przedsięwzięcie zaangażował się także dr Bogdan Kloch, zastępca dyrektora Muzeum w Rybniku i jeden z najbardziej znanych historyków naszego regionu. To właśnie on poprowadził tematyczny spacer poświęcony historii rybnickiej kolei.
I wreszcie redaktor naczelny ROW.info.pl, który razem z pozostałymi organizatorami postanowił wykorzystać możliwości lokalnego medium do nagłośnienia jubileuszu i stworzenia wokół niego społecznego wydarzenia.
A wszystko zaczęło się od przekonania, że warto
Dziś efekty tej pracy są już bardzo widoczne. Inauguracja na rybnickim dworcu przyciągnęła setki mieszkańców, a specjalny pociąg POLREGIO stał się prawdziwym magnesem dla rodzin, dzieci i miłośników kolei.
To pokazuje coś bardzo ważnego.
Nie trzeba wielkich budżetów i wielkich struktur, żeby zrobić coś naprawdę dużego. Czasem wystarczy grupa ludzi, którzy mają pomysł, pasję i przekonanie, że historia ich miasta jest tego warta.
I może właśnie dlatego tegoroczne obchody 170 lat kolei w Rybniku są tak wyjątkowe. Bo nie są tylko oficjalną uroczystością.
To święto zorganizowane przez mieszkańców – dla mieszkańców.
A fakt, że pomaga przy nim województwo opolskie, POLREGIO i ludzie kolei z różnych części Polski, podczas gdy – jak podkreślają organizatorzy – zabrakło oczekiwanego wsparcia ze strony samorządu miejskiego i województwa śląskiego, pozostaje jednym z najbardziej wymownych paradoksów całej historii.



