„Mamy stąd zniknąć”. Kioski przy ul. Miejskiej do likwidacji, a radni pytają o przyszłość przedsiębiorców

Zaskakująca decyzja o nieprzedłużeniu umów dzierżawy dla przedsiębiorców prowadzących działalność przy ul. Miejskiej w Rybniku
Właściciele kiosków i pawilonów alarmują, że mają zaledwie dwa miesiące na opuszczenie terenu, demontaż swoich obiektów i znalezienie nowego miejsca do pracy. Teraz sprawą zajęli się także radni Andrzej Sączek i Andrzej Wojaczek, którzy skierowali do prezydenta miasta oficjalną interpelację.
Przedsiębiorcy pod presją czasu
Jak wynika z informacji przekazanych dzierżawcom, obecne umowy obowiązują do 30 czerwca 2026 roku i nie zostaną przedłużone. Dla wielu osób oznacza to konieczność szybkiego zakończenia działalności w miejscu, gdzie pracowali od kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat. Problem jest poważny, ponieważ kioski i pawilony stojące przy ul. Miejskiej należą do samych przedsiębiorców. Oznacza to, że muszą oni nie tylko wyprowadzić się z terenu miejskiego, ale także na własny koszt rozebrać lub przenieść swoje obiekty.
Mamy stąd zniknąć. I mamy na to dwa miesiące – usłyszeliśmy dziś przed południem.
Dodatkową trudnością pozostaje znalezienie nowych lokali w centrum miasta, gdzie czynsze komercyjne są wysokie, a dostępność odpowiednich powierzchni ograniczona.
Radni pytają o plany miasta
W reakcji na sytuację radni Andrzej Sączek i Andrzej Wojaczek wystąpili do prezydenta Rybnika z interpelacją, podkreślając, że rozumieją konieczność zmian urbanistycznych, ale oczekują jasnych informacji i odpowiedzialnego podejścia wobec lokalnych przedsiębiorców.
W dokumencie zadali siedem kluczowych pytań. Dotyczą one m.in.:
- planów miasta wobec kiosków przy ul. Miejskiej,
- przyszłości terenu przed Urzędem Miasta oraz obecnego parkingu,
- terminu i zakresu rozmów prowadzonych z przedsiębiorcami,
- czasu, do którego handlowcy mogą prowadzić działalność,
- propozycji alternatywnych lokali lub form wsparcia,
- działań miasta zachęcających do prowadzenia biznesu w Rybniku,
- liczby pustostanów miejskich w Śródmieściu;
W uzasadnieniu interpelacji radni podkreślili, że sprawa ma istotne znaczenie dla miasta, ponieważ dotyczy przedsiębiorców płacących podatki w Rybniku oraz jakości dialogu samorządu z mieszkańcami i właścicielami firm. Ich zdaniem konieczne jest pogodzenie interesu publicznego z ochroną drobnej przedsiębiorczości, która od lat stanowi ważny element miejskiej gospodarki.
Co powstanie przy ul. Miejskiej?
Miasto zapowiada, że teren ma zostać przeznaczony pod przyszłą inwestycję związaną z nową siedzibą sądu rejonowego. Według wcześniejszych informacji opracowano już studium zagospodarowania przestrzeni pomiędzy Urzędem Miasta a kompleksem Juliusz. Parking miejski ma na razie pozostać dostępny. Tyle tylko, że – jak udało nam się ustalić – budowa nie jest wcale pewna. Alternatywną lokalizacją jest bowiem teren położony pomiędzy ul. Łanową a Obwiednią – wzdłuż Nacyny.
Nie zmienia to jednak faktu, że przedsiębiorcy oczekują konkretnego harmonogramu działań i czasu potrzebnego do spokojnego przeniesienia działalności.
Oczekiwanie na odpowiedź
Interpelacja radnych może stać się ważnym głosem w tej sprawie. Mieszkańcy i przedsiębiorcy czekają teraz na odpowiedź prezydenta miasta – zwłaszcza w kwestii alternatywnych lokalizacji, wsparcia dla handlowców oraz rzeczywistych terminów inwestycji.



