Zalew jednak dostępny po naszej publikacji? Przedsiębiorcy: zamknięcie zbiornika w środku lipca to kuriozum

Jak udało nam się przed momentem ustalić, okres zamknięcia Zalewu Rybnickiego podczas zlotu motocyklowego został skrócony i obecnie ma obowiązywać od 24 do 26 lipca
Ale emocje wokół decyzji wcale nie opadły. Wręcz przeciwnie. Do naszej redakcji zgłosili się mieszkańcy Chwałęcic i Rybnickiej Kuźni oraz przedsiębiorcy prowadzący działalność nad Zalewem. Nie kryją oburzenia i mówią wprost o kuriozalnej decyzji.
Ich zdaniem całkowite zamknięcie akwenu w samym środku sezonu wakacyjnego jest nieuzasadnione, zwłaszcza że ubiegłoroczny zlot międzynarodowego klubu motocyklowego Bandidos MC przebiegł spokojnie i bez poważniejszych incydentów.
Jeden z przedsiębiorców nie pozostawia na decyzji suchej nitki.
Zamknięcie zalewu jest kompletnie bez sensu. Przecież motocykliści nie będą chodzić po wodzie, nie będą robić burd, bo wszystko będzie dobrze, tak jak było w zeszłym roku. W zeszłym roku było wszystko OK, więc po co w ogóle zamykać zalew?
To głos, który – jak słyszymy – podziela wiele osób związanych z działalnością nad Zalewem Rybnickim. Wskazują oni, że decyzja uderza przede wszystkim w żeglarzy, motorowodniaków, organizatorów kursów, szkółek i półkolonii, ale także w lokale gastronomiczne i przedsiębiorców żyjących z ruchu turystycznego.
Warto przypomnieć, że ubiegłoroczny zlot Bandidos MC przebiegł bardzo spokojnie. Mimo wcześniejszych obaw nie doszło do poważniejszych zakłóceń porządku, a sama parada motocykli przyciągnęła wielu mieszkańców i miłośników jednośladów.
Dlatego coraz częściej pojawia się pytanie: czy całkowite zamykanie zalewu jest rzeczywiście konieczne, czy też jest to nadmierna ostrożność?
Zdaniem osób, które skontaktowały się z naszą redakcją, bezpieczeństwo można zapewnić także bez odbierania mieszkańcom i turystom możliwości korzystania z akwenu w najgorętszym okresie wakacji.
Sprawa z pewnością będzie jeszcze wywoływać dyskusje, bo dla wielu mieszkańców decyzja o zamknięciu Zalewu Rybnickiego pozostaje symbolem niezrozumiałych ograniczeń, które uderzają przede wszystkim w lokalną społeczność i przedsiębiorców. Czekamy na oficjalne informacje z rybnickiej Komendy Miejskiej Policji w tej sprawie.



