Wiadomości

Akcja policji na ul. Chrószcza. Służby znów wkroczyły w sprawie niebezpiecznych zwierząt

Minęło zaledwie kilka miesięcy od spektakularnej akcji służb w centrum Rybnika, podczas której z jednej z posesji zabezpieczano zwierzęta. Dziś historia wraca. Od wczesnych godzin rannych nad Nacyną ponownie działają służby i wyspecjalizowane osoby zajmujące się odłowem niebezpiecznych gatunków

Policja potwierdza jak na razie: wykonujemy czynności zlecone przez Prokuraturę Rejonową w Rybniku.

Przypomnijmy: to nie jest pierwszy raz, kiedy w tej części Rybnika pojawiają się służby w związku ze zwierzętami, których posiadanie i sposób przetrzymywania budziły poważne pytania.

9 marca tego roku informowaliśmy o szeroko zakrojonej akcji policji, prokuratury, Inspekcji Weterynaryjnej oraz innych służb. Na posesji prowadzone były przeszukania, a część zwierząt została zabezpieczona i przewieziona w bezpieczne miejsce. Jeszcze tego samego dnia informowaliśmy, że wywieziono stamtąd część nutrii.

Tamta akcja była jednak tylko jednym z rozdziałów znacznie dłuższej historii.

Dziś służby wróciły

I dziś nad Nacyną w centrum Rybnika od wczesnych godzin rannych prowadzone są kolejne działania.

Na miejscu pojawili się funkcjonariusze oraz osoby posiadające specjalistyczne przygotowanie do odłowu zwierząt niebezpiecznych. Według informacji, które uzyskaliśmy od osób znajdujących się w pobliżu, działania mają związek z zabezpieczeniem kolejnych zwierząt.

Co ważniejsze, policja potwierdziła nam sam fakt prowadzenia czynności.

Wykonujemy w ramach postępowania czynności zlecone przez Prokuraturę Rejonową w Rybniku – usłyszeliśmy od funkcjonariuszki.

Na tym etapie policja nie przekazuje jednak szczegółów. Nie wiadomo oficjalnie, jakie gatunki są zabezpieczane, ile zwierząt znajduje się na posesji ani dokąd mają zostać przewiezione.

Wcześniej były lwy

Sprawa jest szczególnie bulwersująca, ponieważ w przeszłości z jednej z posesji w tej części miasta zabezpieczano już lwy. Pojawiały się również informacje dotyczące innych niebezpiecznych zwierząt.

Wątek ten nie ograniczał się zresztą wyłącznie do Rybnika. W innym postępowaniu pojawiały się zarzuty dotyczące przetrzymywania aligatorów w innej części Górnego Śląska.

Trzeba jednak podkreślić: na obecnym etapie nie przesądzamy o odpowiedzialności żadnej osoby ani o tym, że dzisiejsze działania dotyczą dokładnie tych samych zwierząt czy wszystkich wcześniej opisywanych wątków. To ustalą śledczy i prokuratura.

Co znajduje się dziś na posesji?

To właśnie jest obecnie najważniejsze pytanie.

Dlaczego po marcowej akcji służby ponownie pojawiły się w tym miejscu? Jakie zwierzęta mają zostać zabezpieczone? Czy chodzi o gatunki znajdujące się na liście zwierząt niebezpiecznych? Ile ich jest i w jakich warunkach były przetrzymywane?

Na odpowiedzi na te pytania będziemy musieli poczekać.

Jedno jest natomiast pewne: to nie jest zwykła interwencja. Po raz kolejny w centrum Rybnika pojawiają się specjaliści przygotowani do zabezpieczania zwierząt, z którymi nie można postępować jak ze zwykłymi domowymi pupilami.

Na miejscu jest ROW.info. Czekamy na oficjalny komunikat prokuratury i będziemy informować o kolejnych ustaleniach.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button