Wiadomości

Bulwersująca sprawa z Zebrzydowic. Mężczyzna napadł na samotnie biegnącą kobietę

To nie była zwykła kradzież telefonu. Nowe ustalenia policji wskazują, że 38-letnia rybniczanka została brutalnie zaatakowana podczas samotnego treningu w lesie

To zdarzenie poruszyło mieszkańców Rybnika. W weekend w rejonie ulicy Buhla w Zebrzydowicach doszło do napaści na 38-letnią kobietę, która wybrała się na jogging. Początkowo sprawa była przedstawiana jako kradzież telefonu komórkowego, jednak najnowsze ustalenia policji wskazują, że przebieg zdarzenia był znacznie bardziej dramatyczny. Napastnik przewrócił ją na ziemię i szarpał za ubranie. Dzięki swojej determinacji kobieta zdołała się obronić, jednak sprawca wciąż pozostaje na wolności.

Jak ustalili śledczy, rybniczanka podczas biegu zauważyła, że zbliża się do niej nieznany mężczyzna. Chwilę później została zaatakowana.

Mężczyzna, od który najprawdopodobniej był pod wpływem alkoholu, zaczął szarpać poszkodowaną za koszulkę i spodenki. Biegaczka wykazała się jednak ogromną odwagą i determinacją. Zaczęła się bronić, zdołała się wyswobodzić i odepchnąć agresora. W trakcie szarpaniny mężczyzna wyrwał kobiecie telefon komórkowy, po czym zaczął oddalać się w kierunku ulicy Gzelskiej – relacjonuje podkom. Bogusława Kobeszko z KMP Rybnik.

Na szczęście krzyki kobiety usłyszał przypadkowy mężczyzna, który natychmiast ruszył za uciekającym napastnikiem. Udało mu się go dogonić i ująć. Wtedy sprawca zaczął przepraszać swoją ofiarę i miał nawet pomagać w odnalezieniu wyrzuconego telefonu.

Sytuacja jednak nie zakończyła się zatrzymaniem.

Podczas gdy świadek wraz ze sprawcą weszli w głąb lasu, by odnaleźć porzucony telefon, przy poszkodowanej zatrzymał się przejeżdżający rowerzysta. Kobieta pożyczyła od niego telefon, by pilnie zaalarmować swojego męża. W tym samym czasie zostały powiadomione służby. Wykorzystując chwilę nieuwagi i zamieszanie, napastnik nagle wyrwał się i uciekł – dowiadujemy się od B. Kobeszko

Na miejsce skierowano policjantów, którzy zabezpieczyli ślady oraz przesłuchali świadków. Kobieta nie odniosła obrażeń wymagających hospitalizacji, jednak przeżyła ogromny stres.

Jak podkreśla policja, funkcjonariusze dysponują rysopisem sprawcy i zgromadzili materiał dowodowy, jednak ze względu na dobro prowadzonego postępowania nie ujawniają szczegółów.

Nowe ustalenia oznaczają również zmianę kierunku śledztwa. Sprawa nie będzie już traktowana wyłącznie jako kradzież telefonu. Postępowanie najprawdopodobniej będzie prowadzone w kierunku kradzieży rozbójniczej lub rozboju, co oznacza znacznie poważniejszą kwalifikację prawną.

Policja nadal prowadzi intensywne czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania napastnika. Mundurowi apelują do wszystkich osób, które mogły przebywać w sobotę w rejonie ulic Buhla i Gzelskiej lub posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu tożsamości sprawcy, o pilny kontakt z Komendą Miejską Policji w Rybniku.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button