Dantejskie sceny i korki. Wprowadzono ruch wahadłowy na Mikołowskiej

Kierowcy jadący dziś ulicą Mikołowską w Rybniku przecierali oczy ze zdumienia. Na jednym z najbardziej ruchliwych wylotów z miasta nagle pojawił się ruch wahadłowy, a wraz z nim ogromne korki i nerwowa atmosfera
Wielu mieszkańców podkreśla, że o zmianach nikt wcześniej oficjalnie nie informował.
Utrudnienia pojawiły się na remontowanym odcinku ul. Mikołowskiej – od wyremontowanego kilka lat temu wiaduktu aż do zakrętu przed skrzyżowaniem z ulicą Robotniczą prowadzącą do dzielnicy Kamień. Ruch odbywa się tam obecnie tylko jednym pasem.
To dokładnie ten sam fragment drogi, gdzie już pod koniec lutego wprowadzono krótkotrwałe wahadło. Tym razem jednak wszystko wskazuje na to, że kierowcy muszą przygotować się na znacznie dłuższe utrudnienia. Drogowcy zerwali bowiem asfalt z jednego pasa i rozpoczęli prace przy podbudowie jezdni.
Największe emocje budzi jednak brak wcześniejszych komunikatów. Ani wykonawca robót, ani miasto nie uprzedzili mieszkańców o planowanej zmianie organizacji ruchu. Informacja o korkach zaczęła błyskawicznie rozchodzić się dopiero w mediach społecznościowych.
Uwaga! Od przejazdu kolejowego w stronę Rybnika wahadło – alarmowali kierowcy na facebookowych grupach mieszkańców Kamienia, publikując zdjęcia sznurów samochodów
W godzinach szczytu tworzyły się tam długie korki, a przejazd przez remontowany odcinek znacząco się wydłużył. Kierowcy apelują o większe informowanie mieszkańców o podobnych zmianach, szczególnie na tak ważnych trasach wyjazdowych z Rybnika.



