Horror w Gliwicach. 93-letnia kobieta miała w domu 0 stopni

Determinacja dyżurnego i czujność mieszkańca zapobiegły wychłodzeniu starszej Gliwiczanki
W nocy z 2 na 3 lutego tuż przed godziną 2:00, do drzwi jednego z mieszkań w Gliwicach zapukała zmarznięta 93-letnia kobieta. Seniorka była zagubiona i wyraźnie potrzebowała wsparcia. Ubrana była jedynie w sweter, spódnicę oraz obuwie nieadekwatne do panujących warunków atmosferycznych. Mieszkaniec, nie pozostając obojętny na los starszej pani, podał jej ciepły posiłek i napój, okrył kocem, a następnie powiadomił służby ratunkowe.
Na miejsce skierowano patrol z gliwickiego garnizonu. Podczas rozmowy z policjantami seniorka wyjaśniła, że w jej mieszkaniu nie działa ogrzewanie, a ona sama nie jest w stanie rozpalić w piecu. Jak ustalono, temperatura w lokalu oscylowała w granicach około 0 stopni Celsjusza, a przygotowane posłanie, składające się z kilku warstw, nie zapewniało odpowiednich warunków do ogrzania się. Stan kobiety oraz sposób kontaktu wskazywały, że nie jest ona zdolna do samodzielnego funkcjonowania, szczególnie w okresie silnych mrozów – przekazali policjanci
Z uwagi na zgłaszane dolegliwości na miejsce wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego. Po przebadaniu seniorki nie stwierdzono konieczności hospitalizacji.
Sytuację komplikował jednak fakt, że 93-latka stanowczo odmawiała przewiezienia do noclegowni oraz skorzystania z innych form instytucjonalnej pomocy. Dyżurny jednostki – kierując się nadrzędnym obowiązkiem ochrony życia i zdrowia – podjął decyzję o kontynuowaniu działań. Istniało bowiem realne zagrożenie, że pozostawienie seniorki samej w nieogrzewanym mieszkaniu przy niskich temperaturach może doprowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Funkcjonariusze wdrożyli niezbędne procedury i zabezpieczyli 93-latkę. Kobieta została przewieziona do Komisariatu Policji IV w Gliwicach, gdzie w ciepłym pomieszczeniu otrzymała gorącą herbatę oraz posiłek. Równocześnie mundurowi podejmowali intensywne czynności zmierzające do ustalenia kontaktu z rodziną. Dzięki podjętym działaniom udało się dotrzeć do najbliższych, którzy zaopiekowali się kobietą.
To zdarzenie jest ważnym przypomnieniem, jak istotne jest zainteresowanie losem swoich bliskich – zwłaszcza osób starszych, samotnych i schorowanych. Policjanci apelują, aby regularnie sprawdzać, w jakich warunkach funkcjonują nasi najbliżsi, czy mają zapewnione ogrzewanie i niezbędną pomoc. Każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, w której wsparcie rodziny i czujność otoczenia okażą się kluczowe. Brak obojętności i troska o drugiego człowieka mogą zapobiec dramatowi.



