Jeden z najgroźniejszych poszukiwanych z naszego regionu zatrzymany w Rybniku!

Masa poszkodowanych, dziesiątki tysięcy złotych, nieoddane samochody i oszukana rodzina niepełnosprawnego dziecka. Tak wygląda prawdopodobny bilans działalności oszusta Ś.J.
O tej sprawie pisaliśmy jako pierwsi, a nasze informacje to wynik wielotygodniowego dziennikarskiego śledztwa. Przypomnijmy: Katowiczanin, który chciał kupićć samochód, został brutalnie oszukany przez mieszkańca Rybnika. Mężczyzna nie tylko nie otrzymał pojazdu, ale również… znalazł go w innym salonie – mimo wpłaty zaliczki. Sprawę jako pierwszy nagłośnił nasz portal w materiale Ojciec chorego dziecka oszukany przez rybniczan. Nie ma ani samochodu, ani pieniędzy portal ROW.info.pl. Teraz pojawiły się nowe informacje: wiemy nieoficjalnie, że sprawca został zatrzymany przez rybnicką policję. Zatrzymania dokonano w nocy ze środy na czwartek w jednym z hoteli na terenie miasta. Mężczyzna był poszukiwany przez policjantów z Tarnowskich Gór na polecenie prokuratury. Z naszych ustaleń wynika, że zatrzymany podejrzewany o oszustwo ma na koncie znacznie więcej przestępstw.
Mężczyzna w wieku 33 lat zwykle przedstawiał się jako poważny sprzedający, wzbudzał zaufanie, a nawet podpisywał umowę sprzedaży. Jednak gdy przychodziło do finalizacji transakcji – zaczynały się problemy. Samochód znikał, a kontakt z oszustem się urywał.
W toku dalszego dziennikarskiego śledztwa ujawniliśmy, że nie był to jednorazowy wypadek takiego działania. Podejrzewany działał według ustalonego schematu wielokrotnie: zdobywał zaufanie, zawierał pozorne transakcje, a następnie sprzedawał przywłaszczone pojazdy jako własne. Co więcej – mężczyzna ma powiązania z osobą znaną w środowisku półświatka jako Mamed Ch. lub Mamed K. To nazwisko pojawia się przy okazji kilku innych spraw, w tym dotyczących nielegalnego handlu. Z kolei zatrzymany miał prawdopodobnie udziały w nielegalnym handlu zwierzętami egzotycznymi – z jego miejsca zamieszkania odebrano i przekazano do ogrodu zoologicznego między innymi lwa. Z informacji, które udało nam się uzyskać, wynika, że zatrzymany Rybniczanin miał również pomagać swojej partnerce w takiej działalności.
Zgłaszają się kolejni poszkodowani. Według relacji niektórych z nich, proceder trwał od miesięcy. Ofiarami padały nie tylko osoby prywatne, ale również firmy zajmujące się pośrednictwem sprzedaży samochodów. Oszust potrafił działać pod przykrywką fikcyjnych działalności gospodarczych, przedstawiał się jako pośrednik, inwestor lub właściciel komisów. W rzeczywistości chodziło wyłącznie o wyłudzanie mienia i pranie pieniędzy.
Ś.J. miał też zmieniać miejsce pobytu, aby uniknąć zatrzymania. Ukrywał się m.in. w hotelach, wynajmował krótkoterminowe mieszkania, często posługiwał się fałszywymi dokumentami lub pośrednikami. Tym razem nie zdążył uciec. Policja z Rybnika zdaniem naszego informatora zadziałała szybko, lokalizując podejrzewanego mężczyznę i przekazując go funkcjonariuszom z Tarnowskich Gór.
Ofiary liczą na szybkie odzyskanie swoich pieniędzy i pojazdów, ale przy tego typu przestępstwach nie zawsze jest to możliwe. Skala sprawy sugeruje, że może chodzić o jedno z większych oszustw ostatnich miesięcy na Śląsku.




W końcu trafił na kogoś sprawiedliwego.
Nie od miesięcy, ale od lat. Ja mama dziecka z niepełnosprawnością. Mój syn mial jechac na kontrolę do Warszawy, obiecał auto, a nie bylo samochodu, pieniedzy. Odzyskałam kase, ale po wielkich trudnościach.
Jestem poszkodowanym dobrze że został złapany
Jeszcze pora na Patryka K
Wkoncu zapłaci za swoje czyny
Też zostałam oszukana
Czy ktoś wie co sie dzieje dalej z tym Święckim miała być rozprawa w sądzie została odwołana i żadnego wytłumaczenia