Kolejka z milionami w Rybniku. Niesamowita akcja także u nas

Ogólnopolska zbiórka Łatwoganga poruszyła również mieszkańców Rybnika. W mieście ustawiają się kolejki do punktów wspierających akcję, a jedno ze studiów tatuażu zamieniło się dziś w miejsce pomocy i solidarności
Charytatywna akcja Piotrka „Łatwoganga” Garkowskiego bije kolejne rekordy w całej Polsce. Internetowa zbiórka na rzecz Fundacji Cancer Fighters przekroczyła już astronomiczne kwoty, a do pomocy włączają się nie tylko wielkie firmy i celebryci, ale także zwykli mieszkańcy wielu miast. Wśród nich jest również Rybnik.
W sobotę i niedzielę w różnych punktach miasta można zauważyć wzmożony ruch osób chcących dorzucić swoją cegiełkę do ogólnopolskiej inicjatywy. Mieszkańcy Rybnika pokazują, że mają wielkie serca i chętnie angażują się w akcje niosące realną pomoc.
Szczególne zainteresowanie wzbudziło jedno z rybnickich studiów tatuażu, które postanowiło wesprzeć zbiórkę w nietypowy sposób. Klienci ustawili się w kolejce od rana, przed wejściem był się długi sznur chętnych, a atmosfera bardziej przypominała społeczne wydarzenie niż zwykły dzień pracy.
Ludzie przychodzą nie tylko po tatuaż, ale przede wszystkim po to, żeby pomóc – mówią mieszkańcy
To kolejny dowód na to, że internetowy fenomen przeniósł się do realnego świata. Rybnik dołącza do miast, które pokazują, że wspólne działanie ma ogromną moc.
Mieszkańcy podkreślają, że takie inicjatywy jednoczą ludzi niezależnie od wieku czy poglądów. Jedni wpłacają pieniądze online, inni wspierają lokalne wydarzenia, ale cel jest jeden – pomoc osobom walczącym z chorobą.



