Kto w UM mówi prawdę w sprawie TBS? Ujawniamy szczegóły śledztwa mieszkańców ul. Sławików

Czy na Sławików planowano budowę bloków TBS, czy też nigdy nie prowadzono żadnych prac w tym kierunku? Mieszkańcy przeanalizowali dokumenty, nagrania i wypowiedzi władz miasta. Efekt? Coraz więcej pytań, coraz mniej odpowiedzi
Mieszkańcy Rybnika, którzy od wielu miesięcy protestują przeciwko zapisom projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla rejonu ulicy Sławików, postanowili samodzielnie prześledzić całą historię sprawy. Przeanalizowali dokumenty planistyczne, wypowiedzi przedstawicieli miasta oraz relacje ze spotkań z mieszkańcami.
Ich wnioski są jednoznaczne: oficjalny przekaz władz miasta w sprawie Sławików zmieniał się na przestrzeni ostatnich miesięcy, a niektóre wypowiedzi wydają się wzajemnie wykluczać.
„To fake news”. Mocne słowa prezydenta
Podczas audycji w Radio 90 prezydent Rybnika Piotr Kuczera odniósł się do pojawiających się informacji o planach budowy TBS na Sławików.
Jak pytać sztucznej inteligencji, to ja widzę coraz więcej pomysłów, które zalewają internet. Proszę pamiętać, że to jest po prostu fake news. Tak naprawdę nie prowadzimy żadnych prac – stwierdził prezydent
Słowa te wywołały zdziwienie wśród części mieszkańców, którzy przypominają wcześniejsze wypowiedzi przedstawicieli miasta oraz zapisy procedowanego planu zagospodarowania przestrzennego.
Październik 2025. Wtedy wszystko się zaczęło
Spór wokół Sławików wybuchł jesienią ubiegłego roku.
Najpierw w mediach pojawiły się informacje, że miasto rozważa nowe inwestycje mieszkaniowe w tej części Rybnika. Następnie mieszkańcy dotarli do projektu planu miejscowego, w którym teren skweru przy ulicach Sławików i Raciborskiej miał zostać przeznaczony pod zabudowę usługową lub mieszkaniową wielorodzinną.
Po nagłośnieniu sprawy i protestach mieszkańców miasto wycofało się z pomysłu zabudowy samego skweru, przywracając mu funkcję zieleni urządzonej.
Ale to dyskusji nie zakończyło.
Prezydent mówił o zabudowie
Kluczowe znaczenie ma wypowiedź prezydenta Piotra Kuczery z 21 października 2025 roku, również udzielona Radiu 90. I nikomu innemu.
Wówczas prezydent mówił o miejskiej działce w rejonie ulicy Sławików i wskazywał, że miasto będzie dysponowało tym terenem w przyszłości.
Być może coś większego trzeba by tam postawić, żeby uzupełnić zabudowę, która będzie nawiązywała do tego, co jest obok, czyli dość wysokiej zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej – mówił
Dla mieszkańców była to pierwsza publiczna deklaracja dopuszczająca możliwość powstania nowej zabudowy wielorodzinnej w tym rejonie.
Dwa spotkania z wiceprezydentem
Jeszcze większe emocje budzą relacje ze spotkań mieszkańców z wiceprezydentem Mariuszem Śpiewokiem.
Według uczestników rozmów zarówno podczas spotkania 18 grudnia 2025 roku, jak i 2 marca 2026 roku, możliwość budowy bloków TBS na Sławików była przedstawiana jako realny scenariusz. Po obu spotkaniach w mediach pojawiały się publikacje informujące o takich planach. Mieszkańcy zwracają uwagę, że żadna z tych informacji nie została później oficjalnie zdementowana przez Urząd Miasta.
Plan miejscowy nadal dopuszcza wysoką zabudowę
Dodatkowe pytania budzą obowiązujące zapisy procedowanego planu miejscowego, ponieważ – jak wynikało z informacji przekazywanych przez przedstawicieli miasta jeszcze w kwietniu 2026 roku – teren w rejonie ulicy Sławików nadal miał zachować możliwość zabudowy usługowej lub mieszkaniowej wielorodzinnej o wysokości do 18 metrów.
A władze odrzuciły również postulaty mieszkańców dotyczące dalszego ograniczenia parametrów zabudowy. I to właśnie ten fakt mieszkańcy uznają za najważniejszy argument przemawiający za tym, że temat potencjalnej inwestycji nie został definitywnie zamknięty.
Trzy możliwe scenariusze
Po przeanalizowaniu całej dokumentacji mieszkańcy wskazują trzy możliwe wyjaśnienia zaistniałych rozbieżności.
Pierwsze: informacje przekazywane podczas spotkań z mieszkańcami nie odzwierciedlały rzeczywistych planów miasta.
Drugie: aktualna wypowiedź prezydenta stoi w sprzeczności z wcześniejszymi deklaracjami dotyczącymi możliwości zabudowy tego terenu.
Trzecie: władze miasta w ostatnim czasie wycofały się z rozważanych wcześniej koncepcji pod wpływem protestów społecznych, nie komunikując tego jednak w sposób jednoznaczny.
I jest jeszcze kwestia pawilonu…
Mieszkańcy zwracają uwagę również na inny element układanki.
Przedsiębiorcy prowadzący działalność w pawilonie przy ulicy Sławików 14 mają umowy obowiązujące jedynie do końca roku. Samo w sobie nie przesądza to o żadnej inwestycji, jednak dla mieszkańców stanowi kolejny argument przemawiający za potrzebą uzyskania jasnych odpowiedzi dotyczących przyszłości tego terenu – uszłyszeliśmy
Pytania pozostają bez odpowiedzi
Na dziś nie zapadła żadna ostateczna decyzja o budowie TBS na Sławików.
Nie zmienia to jednak faktu, że mieszkańcy dostrzegają wyraźne rozbieżności pomiędzy publicznymi wypowiedziami przedstawicieli władz miasta, relacjami ze spotkań oraz zapisami dokumentów planistycznych. Sprawa nabiera znaczenia również dlatego, że dotyczy jednego z najbardziej kontrowersyjnych projektów planistycznych ostatnich miesięcy w Rybniku.
Jedno jest pewne – mieszkańcy nie zamierzają odpuszczać. Zapowiadają dalsze monitorowanie sprawy i domagają się jednoznacznej odpowiedzi na fundamentalne pytanie: czy na Sławików kiedykolwiek planowano budowę bloków TBS, czy też przez wiele miesięcy mieszkańcy protestowali przeciwko czemuś, czego – jak dziś twierdzi prezydent – nigdy nie było?



