Ma zaledwie kilkanaście lat, a już pracuje przy bolidach Formuły. Niezwykła historia Kordiana z Radlina

Większość nastolatków w wakacje odpoczywa. Ale Kordian Kaniuka z Radlina zamiast plaży wybiera… padok wyścigowy
Kilkunastoletni pasjonat motoryzacji jest dziś najmłodszym mechanikiem międzynarodowego zespołu OF Motorsport, przygotowującego bolidy Formuły Renault 2000 i Formuły 3 do startów na europejskich torach.
Wszystko zaczęło się od jednej awarii
Dwa lata temu Kordian pojechał z rodziną na zawody na Słowację. W pewnym momencie w jednym z bolidów doszło do awarii koła. Starsi mechanicy bezskutecznie próbowali znaleźć rozwiązanie.
Wtedy do akcji wkroczył nastolatek z Radlina.
Kordian po prostu wszedł i od razu wiedział, co trzeba zrobić. Bez wahania sięgnął po odpowiednie narzędzie i naprawił usterkę. Wszyscy byli pod ogromnym wrażeniem jego opanowania i wyczucia – wspomina jego mama, Iwona Kaniuka
To wydarzenie całkowicie odmieniło jego życie. Z obserwatora stał się członkiem profesjonalnego zespołu wyścigowego.
Wymienia skrzynię biegów w… 30 minut
Dziś Kordian pracuje przy bolidach podczas zawodów rozgrywanych m.in. w Austrii, Czechach, na Węgrzech i Słowacji. Między wyścigami odpowiada za przygotowanie samochodu do kolejnych startów.
Rozbieramy poszczególne elementy, wymieniamy zużyte części i dbamy o to, żeby bolid był w pełni gotowy do kolejnego wyścigu – opowiada
Jedną z jego specjalności jest błyskawiczna wymiana skrzyni biegów. Potrafi zrobić to w zaledwie pół godziny. I, jak sam przyznaje, wciąż pracuje nad poprawieniem tego wyniku.
Tu liczy się każdy gram paliwa
Podczas weekendów wyścigowych odpowiedzialność młodego mechanika jest ogromna. To właśnie on odpowiada między innymi za przygotowanie opon oraz dokładne wyliczenie ilości paliwa.
Musimy obliczyć, ile paliwa potrzeba, żeby bolid dojechał do mety. Nie może go zabraknąć, ale nie może być go też za dużo, bo każdy dodatkowy kilogram oznacza stratę czasu – tłumaczy
W motorsporcie najmniejszy błąd może oznaczać utratę zwycięstwa albo nawet dyskwalifikację.
Egzamin ósmoklasisty prosto z toru
Pasja Kordiana wymaga ogromnych wyrzeczeń. Rodzina większość wyścigowych weekendów spędza w kamperze, który Kordian zbudował razem z tatą. Tegoroczne zawody w Brnie zapamięta na długo – po zakończeniu rywalizacji musiał natychmiast wracać do Polski, ponieważ następnego dnia rano czekał go… egzamin ósmoklasisty.
Od września rozpocznie naukę w rybnickim technikum na kierunku elektromobilność, gdzie będzie rozwijał wiedzę o samochodach elektrycznych, hybrydowych i wodorowych. Na torach wyścigowych mechanicy mówią o nim krótko:
Ma myślenie.
To największy komplement, jaki można usłyszeć w świecie profesjonalnej mechaniki. Oznacza, że zanim zacznie naprawiać, potrafi błyskawicznie przeanalizować problem i znaleźć najlepsze rozwiązanie. To zresztą cecha, którą Kordian pokazuje od lat. Już jako dwunastolatek dorabiał części do starego magnetowidu dziadka. Dziś naprawia między innymi drony i drukarki 3D.
Chcą pokazać Polakom świat Formuły
Ojciec Kordiana, Piotr Kaniuka, na co dzień policjant w Wodzisławiu, stworzył projekt Bolid Tour Polska, którego celem jest popularyzacja motorsportu. Podczas pokazów będzie można usiąść w prawdziwym bolidzie, zobaczyć, jak wygląda praca mechaników, a nawet spróbować wymienić koła na czas.
Rodzina nie ukrywa jednak, że rozwój młodych talentów wymaga sponsorów.
Wiele osób myśli, że skoro to Formuła, to potrzebne są miliony. Tymczasem nawet tysiąc euro realnie pomaga zawodnikowi częściej trenować i zdobywać doświadczenie – podkreśla Piotr Kaniuka
Historia, która inspiruje
Historia Kordiana pokazuje, że talent, pracowitość i pasja potrafią otworzyć drzwi do świata profesjonalnego motorsportu znacznie wcześniej, niż mogłoby się wydawać. Nastolatek z Radlina już dziś pracuje przy wyścigowych bolidach na europejskich torach. Jeśli utrzyma obecne tempo rozwoju, o jego nazwisku może być jeszcze bardzo głośno.



