Wiadomości

Najjjka winna. Po wcześniejszym uniewinnieniu sąd wymierzył jej 2 tys. zł grzywny

Jest wyrok w sprawie Natalii Ruś, znanej w internecie jako Najjjka. Po wcześniejszym uniewinnieniu, apelacji prokuratury i uchyleniu wyroku przez Sąd Okręgowy sprawa wróciła do pierwszej instancji

Dziś, już podczas pierwszego posiedzenia po ponownym skierowaniu sprawy do Sądu Rejonowego w Rybniku, zapadł wyrok. Natalia Ruś (oskarżona wyraziła zgodę na publikację danych oraz wizerunku) została uznana za winną i ukarana grzywną w wysokości 2 tys. zł.

Sprawa Natalii Ruś od początku budziła duże emocje. Kobieta odpowiadała przed sądem w związku ze swoimi wypowiedziami dotyczącymi zachowania posła Grzegorza Brauna w Sejmie. Oskarżono ją o publiczne pochwalanie popełnienia przestępstwa.

W pierwszej instancji rybnicki sąd uniewinnił Natalię Ruś. Prokuratura złożyła jednak apelację.

Sąd Okręgowy uchylił uniewinnienie

Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Rybniku. Sąd odwoławczy nie utrzymał w mocy wcześniejszego uniewinnienia. Wyrok został uchylony, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy w Rybniku.

I właśnie dziś doszło do kolejnego rozstrzygnięcia.

Co ciekawe, postępowanie przebiegło wyjątkowo szybko. Już na pierwszym posiedzeniu po zwrocie sprawy sąd zamknął przewód sądowy. Następnie rozpoczęły się mowy końcowe.

Obrońca chciał uniewinnienia

Obrońca Natalii Ruś, mecenas Sławomir Korbela, wnosił o uniewinnienie swojej klientki. W swojej mowie argumentował m.in., że jej wypowiedzi powinny być oceniane w kontekście wolności słowa i przekonań. Podnosił również, że Natalia Ruś mogła nie mieć świadomości, iż jej zachowanie może zostać zakwalifikowane jako przestępstwo.

Obrona odnosiła się także do wydarzeń z grudnia 2023 roku w Sejmie oraz charakteru uroczystości chanukowej. Mecenas Korbela wskazywał na zgłaszane wcześniej wnioski dowodowe dotyczące m.in. kwestii religijnych i językowych.

Dziś sąd uznał ją za winną

Argumentacja obrony nie przekonała jednak sądu.

Sąd Rejonowy w Rybniku uznał Natalię Ruś za winną zarzucanego jej czynu i wymierzył jej karę 2 tys. zł grzywny.

To zupełnie inne rozstrzygnięcie niż to, które zapadło w pierwszym procesie. Ale – jak podkreślamy wyżej – wówczas Natalia Ruś została uniewinniona, a po apelacji prokuratury sprawa wróciła do ponownego rozpoznania i tym razem zakończyła się skazaniem.

To jeszcze nie musi być koniec

Dzisiejszy wyrok nie jest prawomocny. Stronom przysługuje możliwość zaskarżenia rozstrzygnięcia do sądu drugiej instancji.

Jestem niemal pewien, że będziemy się odwoływać – powiedział dziś w południe mec. Korbela

Natalia ma rzekmo być winna tego, że nagrała film, w którym – w mojej ocenie, ponieważ oglądałem go nie raz, nie dwa, ale kilkukrotnie i dokładnie analizowałem jego treść – sąd dopatrzył się pochwały przestępstwa. Ja natomiast w tym materiale żadnej pochwały się nie doszukałem – mówił z kolei Adam Kania z Fundacji Polskie VETO

Sama oskarżona podkreślała:

Nie wiem, jakie konkretnie przestępstwo miałam popełnić. W akcie oskarżenia nie zostało to w sposób precyzyjny określone. Chciałam jedynie odnieść się do sprawy G. Brauna i wyrazić swoją opinię. Zdaniem prokuratury samo wyrażenie tej opinii stanowiło przestępstwo. Ja się z tym nie zgadzam i uważam, że w ten sposób ograniczono moje prawo do obrony – mówiła Najjjka

Oznacza to, że głośna sprawa Natalii Ruś może mieć jeszcze kolejny rozdział. Będziemy wracać do sprawy.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button