Wiadomości

Otwarty Rybnik wychodzi do mieszkańców. Pierwszym dużym wydarzeniem była prelekcja o 170 latach kolei

Wczoraj wieczorem w restauracji Ino Wino w Rybniku odbyło się pierwsze duże otwarte spotkanie Stowarzyszenia Otwarty Rybnik.

Grupa oficjalnie działa od czerwca. Jego założyciele od początku podkreślają, że nie chcą tworzyć kolejnej partii politycznej czy komitetu wyborczego. Ma to być przede wszystkim ruch społeczny, który daje mieszkańcom przestrzeń do angażowania się w sprawy miasta, kontrolowania działań władz i zabierania głosu w ważnych dla Rybnika kwestiach.

Trzon stowarzyszenia tworzą m.in. prawnicy – adw. Rafał Rduch i r. pr. Mateusz Widenka. Jak podkreślają, pomysł na stworzenie organizacji wynikał z obserwacji problemów mieszkańców oraz ich doświadczeń zawodowych.

Na razie powstało stowarzyszenie, którego głównym celem jest doprowadzenie do tego, żeby władze Rybnika rzeczywiście rozmawiały z mieszkańcami i uwzględniały ich uzasadnione postulaty – mówi Rafał Rduch

Jego zdaniem problemem jest nie tylko brak dialogu, ale również sytuacje, w których konsultacje społeczne stają się jedynie formalnością.

Często wygląda to tak, że albo dialogu w ogóle nie ma, albo formalnie się odbywa, ale uwagi mieszkańców nie mają później żadnego wpływu na podejmowane decyzje. Władze realizują swoje plany mimo protestów, które bywają bardzo szerokie i dobrze uzasadnione – wskazuje

Otwarty Rybnik ma działać ponad podziałami politycznymi. Założyciele stanowczo podkreślają, że stowarzyszenie nie jest związane z żadną partią.

Nie jesteśmy Platformą Obywatelską, PiS-em, Konfederacją ani żadną częścią politycznego duopolu. Każdy z nas ma oczywiście własne poglądy i sympatie, ale nie mają one znaczenia dla działalności stowarzyszenia – podkreśla Rduch

Mateusz Widenka dodaje, że najważniejszy ma być konkretny problem mieszkańca, a nie jego poglądy polityczne.

Nie jesteśmy ani przeciwko konkretnej opcji politycznej, ani za nią. Nie traktujemy tych spraw personalnie, tylko instytucjonalnie – mówi

Nie oznacza to jednak, że założyciele nie myślą o przyszłości. Temat wyborów samorządowych pozostaje w ich polu widzenia.

Kontekst wyborów samorządowych oczywiście znajduje się w naszym polu widzenia, ale nie jest obecnie głównym celem. Jeżeli będziemy rozwijali się w takim tempie jak dotychczas, zapewne w odpowiednim momencie zajmiemy w tej sprawie stanowisko – dodaje Widenka

Pierwsze konkretne działania już się rozpoczęły

Wczorajsze spotkanie w Ino Wino było pierwszym dużym wydarzeniem organizowanym przez Otwarty Rybnik. Nie był to jednak przypadkowy temat. Stowarzyszenie współorganizuje obchody 170-lecia kolei w Rybniku, a prelekcja doktora Jana Krajczoka była jednym z wydarzeń tego projektu.

Historia kolei stała się więc okazją nie tylko do przypomnienia dziejów miasta, ale także do pokazania, jak ma wyglądać aktywność nowego stowarzyszenia – poprzez organizowanie otwartych wydarzeń, debat, spotkań i działań dotyczących spraw ważnych dla mieszkańców.

To dopiero początek. Otwarty Rybnik już uruchomił dyżury dla mieszkańców przy ul. Józefa Poloka 1 w centrum miasta.

Nie będą to klasyczne porady prawne. Chodzi o możliwość przyjścia z problemem dotyczącym miasta lub miejskich instytucji. Wysłuchamy mieszkańca, postaramy się rozpoznać sprawę i zastanowić, jakie działania można podjąć – tłumaczy Rafał Rduch

Otwarty Rybnik został podzielony na osiem komisji tematycznych. Mają one zajmować się m.in. ekologią, sprawami społecznymi, administracją, bezpieczeństwem i historią miasta.

Nie chcemy budować organizacji opartej na jednej, centralnej władzy. Członkowie mają dużą swobodę działania. Poszczególne grupy zajmują się konkretnymi tematami, identyfikują problemy i analizują decyzje władz – mówi Rduch

Mateusz Widenka zwraca uwagę, że kontrola obywatelska nie jest przywilejem organizacji społecznych.

Każda złotówka wydana ze środków publicznych może być podstawą do wystąpienia z wnioskiem o informację publiczną. Mieszkańcy mogą prowadzić taki dialog z władzami. Co więcej, powinni go prowadzić – przekonuje

Stowarzyszenie już zajęło się kilkoma konkretnymi sprawami. Jedną z nich jest kwestia przekazania nieruchomości pod siedzibę Straży Granicznej. Otwarty Rybnik zaskarżył uchwałę rady miasta dotyczącą darowizny nieruchomości do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

W ocenie założycieli również tutaj kluczową kwestią jest dialog z mieszkańcami.

Spotkanie samo w sobie nie jest jeszcze dialogiem, jeżeli nie prowadzi do rozważenia zgłaszanych uwag. Dialog nie może polegać na zasadzie: wysłuchamy, ale i tak zrobimy, jak uważamy – mówi Rduch

Twórcy Otwartego Rybnika podkreślają, że ich działalność nie ma sprowadzać się wyłącznie do krytykowania magistratu. Chcą również organizować wydarzenia, edukować mieszkańców i angażować ich w życie miasta.

Przykładem jest właśnie projekt 170-lecia kolei w Rybniku. W ramach obchodów organizowane są kolejne wydarzenia poświęcone historii kolei i jej znaczeniu dla rozwoju miasta. Wczorajsza prelekcja doktora Jana Krajczoka była pierwszym dużym wydarzeniem Otwartego Rybnika, podczas którego stowarzyszenie wyszło szerzej do mieszkańców.

Założyciele przekonują, że u podstaw ich działalności jest przede wszystkim troska o miasto.

Bardzo kocham to miasto. Tutaj znajduje się centrum mojego życia rodzinnego i zawodowego. Czułem jednak, że chciałbym zrobić coś również na płaszczyźnie publicznej – mówi Mateusz Widenka

Rafał Rduch wskazuje natomiast na potencjał Rybnika.

Rybnik ma ogromny potencjał. To miasto bardzo dobrze położone, z wyjątkową przyrodą, zasobami i ludźmi. Chciałbym, żeby młodzi mieszkańcy nie musieli wyjeżdżać do Wrocławia czy Krakowa i żeby osoby, które wyjechały na studia, chciały tutaj wracać – podsumowuje

Wczorajsze spotkanie w Ino Wino było więc czymś więcej niż tylko wykładem o historii kolei. Dla nowego stowarzyszenia było to pierwsze duże otwarte wydarzenie, w którym połączyły się historia miasta, działalność społeczna i próba budowania wokół Rybnika aktywnej społeczności mieszkańców.

A 170 lat kolei to dopiero początek działań Otwartego Rybnika.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button