„Panie Masłowski, jak pan zagłosuje?” Rybnicka prawica protestuje w Warszawie

Setki działaczy związkowych, rolników i środowisk społecznych protestowały dziś w Warszawie przeciwko Zielonemu Ładowi i unijnej polityce klimatycznej
Wśród manifestujących nie zabrakło również przedstawicieli rybnickiej prawicy oraz samorządowców związanych z konserwatywną stroną sceny politycznej.
Do stolicy pojechali m.in. rybniccy radni Andrzej Sączek i Andrzej Wojaczek, którzy uczestniczyli w demonstracji organizowanej przez NSZZ Solidarność. Protestujący domagają się poparcia dla referendum w sprawie Zielonego Ładu, którego przeprowadzenie zaproponował prezydent Karol Nawrocki. O zgodzie na referendum zdecyduje teraz Senat.
Podczas manifestacji Andrzej Sączek publicznie zwrócił się do senatora Piotra Masłowskiego z bezpośrednim pytaniem:
Panie Senatorze Masłowski, jak pan zagłosuje? – pytał wprost rybnicki samorządowiec, apelując o jasną deklarację w sprawie referendum
Próbowaliśmy skontaktować się dziś z senatorem Piotrem Masłowskim. Polityk na razie uchylił się od jednoznacznej odpowiedzi dotyczącej swojego głosu w Senacie.
Sprawa budzi ogromne emocje, szczególnie na Śląsku, gdzie związki zawodowe od miesięcy alarmują o skutkach polityki klimatycznej dla przemysłu, górnictwa i miejsc pracy. NSZZ „Solidarność” otwarcie wywiera presję na senatorów, by poparli referendum.
Przypomnijmy: prezydent Karol Nawrocki skierował do Senatu wniosek o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum dotyczącego unijnej polityki klimatycznej. Proponowane pytanie brzmi:
Czy jest Pan/Pani za realizacją unijnej polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?
Głosowanie w Senacie może okazać się politycznym testem również dla senatorów z regionu. A pytanie zadane dziś w Warszawie przez rybnickich działaczy może jeszcze długo wybrzmiewać w lokalnej debacie:
Panie Masłowski, jak pan zagłosuje?



