Pożar zabrał jej dom i dorobek życia. Katarzyna Miler-Błatoń potrzebuje pomocy. W zbiórkę włączyli się Roman Fritz i Alan Szatyło

Ten rok niestety nie był łaskawy dla Wodzisławia Śląskiego. Mieszkańcy regionu pamiętają pożar w bloku nr 6 na Osiedlu Piastów, a także pożar przy ul. Radlińskiej
Za każdą taką informacją stoją jednak nie tylko statystyki i działania służb. Są przede wszystkim konkretni ludzie, ich mieszkania, dorobek życia i poczucie bezpieczeństwa.
Tragedia nie kończy się w momencie, gdy wozy strażackie odjeżdżają z miejsca zdarzenia. Dla poszkodowanych zaczyna się wtedy często długa i trudna walka o powrót do normalności.
Jedną z osób, które do dziś zmagają się ze skutkami pożaru, jest Katarzyna Miler-Błatoń – nauczycielka języka polskiego z Wodzisławia Śląskiego. Kobieta wraz z synem straciła dom i dorobek życia. Dziś próbuje odbudować ich codzienność.
Dzięki pomocy ludzi dobrej woli udało się już wykonać część prac w mieszkaniu komunalnym, które ma stać się nowym domem rodziny. To jednak dopiero początek. Do zakończenia remontu nadal potrzebne są środki m.in. na instalację elektryczną, hydraulikę, kuchnię, łazienkę oraz podstawowe wyposażenie.
W pomoc dla Katarzyny i jej syna już teraz zaangażowali się poseł Roman Fritz oraz wodzisławski radny Alan Szatyło. Ich udział w nagłośnieniu zbiórki ma pomóc dotrzeć do kolejnych osób, które zechcą wesprzeć rodzinę w niezwykle trudnym momencie.
Każda wpłata ma znaczenie. Nawet niewielka kwota może przybliżyć rodzinę do momentu, w którym mieszkanie znów będzie prawdziwym domem. Jeżeli nie możecie pomóc finansowo, warto zrobić coś równie prostego – udostępnić informację o zbiórce. Być może dzięki temu dotrze ona do osoby, która będzie mogła realnie pomóc.
Zbiórkę można znaleźć tutaj: zrzutka.pl/483dgx
Dla Katarzyny Miler-Błatoń i jej syna pożar już się skończył. Jego konsekwencje wciąż jednak trwają. Teraz potrzebna jest pomoc, by mogli jak najszybciej odzyskać namiastkę normalnego życia.



