Święto terminatorów w Wodzisławiu. „Czy wy będziecie mistrzami? Odpowiedź należy do was”

Dziś o godz. 16:00 w Wodzisławskim Centrum Kultury odbyło się V Wyzwolenie Czeladnicze, organizowane przez Cech Rzemieślników i Innych Przedsiębiorców w Wodzisławiu Śląskim
Była to wyjątkowa uroczystość dla młodych ludzi, którzy zakończyli trzyletnią drogę kształcenia zawodowego i oficjalnie wkroczyli do grona czeladników.
Dla osób niezwiązanych z rzemiosłem nazwa uroczystości może brzmieć nieco tajemniczo. Patrycja Skupień z wodzisławskiego Cechu wyjaśnia, że Wyzwolenie Czeladnicze to wieloletnia tradycja, która symbolicznie kończy ważny etap nauki zawodu. Chodzi o młodych uczniów, którzy przez trzy lata nauki w szkołach branżowych, pod okiem fachowców i swoich mistrzów, zdobywali konkretne umiejętności zawodowe. Wśród nich są przedstawiciele wielu profesji – od mechaników, fryzjerów, blacharzy czy stolarzy po zawody wykorzystujące coraz nowsze technologie.
Wyzwolenie jest od lat tradycją. Tu chodzi o wyzwolenie czeladników, czyli młodych uczniów, którzy przez trzy lata swojej nauki w szkołach branżowych pod okiem fachowców, swoich mistrzów, uczyli się fachu, uczyli się zawodu przeróżnego: mechanik, fryzjer, blacharz, stolarz, tradycyjne po takie nowocześniejsze – tłumaczy Patrycja Skupień
Jak podkreśla, dzisiejsza uroczystość jest symbolicznym podsumowaniem tej trzyletniej pracy i momentem, na który młodzi rzemieślnicy czekali od początku swojej drogi zawodowej.
Oni dzisiaj otrzymają swoje dyplomy, swoje najlepsze wyróżnienie po tych trzech latach ciężkiej nauki – wyjaśnia Patrycja Skupień
Wyzwolenie Czeladnicze jest więc czymś więcej niż formalnym wręczeniem dokumentów. To symboliczne przejście z etapu ucznia do grona wykwalifikowanych czeladników, a jednocześnie podkreślenie roli mistrzów, którzy przez lata przekazywali młodym ludziom swoją wiedzę i doświadczenie.
Właśnie dlatego podczas uroczystości tak mocno wybrzmiewają słowa o tradycji, szacunku do fachu i odpowiedzialności za własną pracę. I stąd sala Wodzisławskiego Centrum Kultury wypełniła się młodymi rzemieślnikami, ich mistrzami, nauczycielami, przedstawicielami samorządu oraz zaproszonymi gośćmi. Były gratulacje, podziękowania, słowa uznania, ale przede wszystkim dużo dumy z tego, że kolejna grupa młodych ludzi zdobyła konkretny zawód.
Starszy Cechu Jerzy Waltar zwrócił uwagę, że dzisiejsze wyzwolenie nie oznacza końca nauki.
Wczoraj byliście jeszcze terminatorami zawodu. Dziś chcemy was uroczyście wyzwolić z tego jarzma uczniowskiego i wręczyć wam świadectwo dojrzałości zawodowej – dyplom czeladnika – mówił
Podkreślił, że zdobyte kwalifikacje są efektem pracy samych uczniów, ale również ich mistrzów.
Wasz trud, wasze zaangażowanie, ciągłe ćwiczenie waszych talentów i ta nieustanna opieka mistrza sprawiły, że staliście się pełnowartościowymi pracownikami, fachowcami, przed którymi rynek pracy staje otworem – podkreślał Jerzy Waltar
Młodym czeladnikom przypomniał jednocześnie, że świat zawodowy nie kończy się na odebraniu dyplomu.
Uczymy się całe życie. Dlatego wy też musicie szlifować swoją wiedzę, swoje talenty, by chociaż za trzy lata przystąpić do egzaminu mistrzowskiego i kształcić kolejne pokolenia młodych ludzi – mówił J. Waltar
Zwrócił również uwagę na możliwości, jakie daje młodym ludziom dualny system kształcenia. Jak zaznaczył, mogą oni w kolejnych latach zdobyć nie tylko dyplom czeladnika, ale również dyplom technika i maturę, która otwiera drogę do dalszego kształcenia.
O znaczeniu wyboru drogi zawodowej mówił również Dyrektor Izby Rzemieślniczej oraz Małej i Śreniej Przedsiębiorczości w Katowicach – Grzegorz Miketa. Pogratulował młodym ludziom ukończenia trzyletniego procesu nauki.
Należy się wam wielkie podziękowanie i gratulacje, że udało wam się przebyć tę trzyletnią drogę, żeby zdobyć zawód. Jestem tu po to, żeby was zapewnić, że dobrze wybraliście i dobrze spełniliście swój obowiązek nauki – powiedział
Jak podkreślił, wybór dualnego systemu kształcenia w rzemiośle oznacza kompleksowe przygotowanie do wejścia na rynek pracy.
Jesteście kompleksowo przygotowani do tego, by być naprawdę świetnymi pracownikami – zaznaczył.
Odpowiedzialności, ale również nowych możliwości, życzył młodym czeladnikom Prezydent Wodzisławia Mieczysław Kieca.
Przede wszystkim wam, którzy dzisiaj odbierzecie dyplomy zakończenia nauki i oficjalnie zostaniecie czeladnikami, chciałbym pogratulować tej determinacji, tego, że ścieżkę, którą wybraliście trzy lata temu, tak skutecznie zakończyliście – mówił
Zwrócił uwagę, że rzemiosło zmienia się równie dynamicznie jak otaczający nas świat.
Rzemiosło, którego uczyliście się przez ostatnie trzy lata, na pewno widzicie, jak ono się zmienia. Tak dynamicznie zmienia się wasza rzeczywistość – zauważył Prezydent
Jego zdaniem młodzi ludzie mogą w przyszłości rozwijać zdobyte umiejętności, zdobywać tytuły mistrzowskie, ale również odkrywać zupełnie nowe ścieżki.
A być może wybierzecie zupełnie inną ścieżkę życiową. Ale wtedy gwarantuję wam – te trzyletnie doświadczenie to bardzo dobra podstawa na start – podkreślił M. Kieca
Bardzo mocno wybrzmiały również słowa Barbary Chrobok, wicestarosty powiatu wodzisławskiego, która przypomniała o osobach stojących za sukcesem młodych ludzi – mistrzach i rzemieślnikach.
Myślę, że wszyscy jesteśmy zgodni, że należy również podziękować mistrzom. Gdyby nie mistrzowie, gdyby nie rzemieślnicy, gdyby nie Cech, was jako młodzieży nie byłoby tutaj – mówiła
Jak zauważyła, nauka zawodu to coś więcej niż podręczniki i zdobywanie wiedzy.
Co innego się uczyć, co innego pozyskiwać wiedzę, nadążać za technologią, a co innego podglądać mistrza. Bez tego nie bylibyście tym, kim jesteście – podkreśliła
Wicestarosta postawiła też przed młodymi czeladnikami pytanie o ich przyszłość.
Pamiętajcie, mistrzowie kiedyś byli uczniami, byli czeladnikami. Czy wy będziecie mistrzami? To odpowiedź już należy do was.
Dzisiejsza uroczystość była więc nie tylko symbolicznym zakończeniem trzyletniej nauki. Była również początkiem kolejnego etapu – już jako wykwalifikowani pracownicy, którzy mogą dalej rozwijać swoje umiejętności, zdobywać kolejne kwalifikacje i w przyszłości sami przekazywać wiedzę następnym pokoleniom.
Bo każdy mistrz kiedyś był uczniem, każdy czeladnik kiedyś zaczynał od pierwszego dnia nauki. Dzisiejsze V Wyzwolenie Czeladnicze pokazało, że w Wodzisławiu ta tradycja ma się bardzo dobrze.
ROW.info objął wydarzenie patronatem medialnym.



