Rydułtowy i Jejkowice mają najdrożej. Rybniccy radni nie pozostawiają wątpliwości

Ile w przyszłym roku zapłacimy za odbiór śmieci? To pytanie coraz częściej pojawia się wśród mieszkańców Rybnika. O systemie gospodarki odpadami rozmawiali podczas wizyty w instalacji firmy SEGO przy ul. Kolberga rybniccy radni
Radni przyglądali się temu, jak wygląda segregowanie i przetwarzanie odpadów oraz jakie znaczenie dla kosztów całego systemu może mieć m.in. nowy system kaucyjny. Jednym z problemów pozostaje także jakość segregacji odpadów, szczególnie na rybnickich osiedlach. Dziś mieszkańcy Rybnika płacą 34 zł miesięcznie od osoby. Jak wygląda to w innych miastach i gminach regionu?
W Świerklanach, Lyskach i Czerwionce-Leszczynach stawka wynosi 39 zł. W Gaszowicach mieszkańcy płacą 42 zł, a w Jastrzębiu-Zdroju 34 zł. W Żorach jest to 30 zł, a w Raciborzu zaledwie 27 zł.
Najdrożej w zestawieniu wypadają jednak Rydułtowy, Radlin i Jejkowice – tam opłata wynosi aż 44 zł od osoby miesięcznie; w Jejkowicach 45 – napisał radny Łukasz Kłosek
Rybnik, z obecną stawką 34 zł, znajduje się więc wyraźnie poniżej części okolicznych samorządów. Radni zwracają jednak uwagę, że w 2027 roku podwyżka może okazać się konieczna.
Podczas wizyty pojawił się również temat odpadów zielonych. Instalacja przy Kolberga obecnie ich nie przetwarza – trafiają one m.in. do Kłokocina, a także do instalacji w Czechach i na Słowacji.
Zdaniem radnych sposobem na ograniczanie kosztów powinno być m.in. lepsze segregowanie odpadów, rozwój miejskiej spółki Centrum Zielonej Energii i wykorzystanie strumienia odpadów biodegradowalnych dla budowanej biogazowni w Niewiadomiu. Ważnym kierunkiem może być również planowana analiza dotycząca termicznego przetwarzania odpadów na terenie Elektrowni Rybnik.
Jedno jest pewne: rachunek za śmieci zależy nie tylko od samej wysokości stawki. Wpływają na niego również koszty odbioru, transportu, segregacji i zagospodarowania odpadów. Dlatego dyskusja o tym, ile zapłacimy w 2027 roku, dopiero się rozpoczyna.



