Wiadomości

Szpital tonie w długach, a politycy dorabiają. „To powód do wstydu”

33 000 000 złotych długu, kontrowersje wokół zarządzania, politycy w radzie nadzorczej i dodatkowe wynagrodzenia osób związanych z lokalną władzą – tak wygląda obraz Akademickiego Centrum Zdrowia w Mikołowie

Sprawa budzi coraz większe emocje, tym bardziej że wcześniej podobne zarzuty dotyczące sposobu działania władz powiatu mikołowskiego opisywał także portal ROW.info.pl. Według ustaleń Wirtualnej Polski szpital powiatowy w Mikołowie, który zmaga się z wielomilionowym zadłużeniem, stał się miejscem dodatkowych zarobków dla osób związanych z lokalną polityką.

W radzie nadzorczej placówki zasiadają samorządowcy, a sekretarz powiatu ma jednocześnie pracować w szpitalu. Dziennikarze wskazują, że wśród osób czerpiących dochody z różnych funkcji są m.in. przedstawiciele środowiska Koalicji Obywatelskiej oraz lokalnych ugrupowań samorządowych.

Ktoś musi tam zasiadać – starosta broni układu

Starosta mikołowski Mirosław Duży z KO nie widzi problemu w tym, że w organach szpitala pojawiają się osoby związane z lokalną polityką. Zdaniem Starosty Mateusz Handel – wiceburmistrz Mikołowa i członek rady nadzorczej szpitala – miał zostać wskazany właśnie dlatego, że zna realia miasta i może pomóc placówce. To tłumaczenie nie przekonuje jednak wszystkich. Krytycy wskazują, że szpital publiczny, szczególnie zadłużony na dziesiątki milionów złotych, powinien być zarządzany przede wszystkim przez niezależnych ekspertów, a nie osoby funkcjonujące jednocześnie w lokalnych strukturach politycznych.

Miliony długu

Akademickie Centrum Zdrowia w Mikołowie – spółka należąca do powiatu – według naszego informatora miała zakończyć ubiegły rok z zadłużeniem sięgającym około 33 mln zł. Jednocześnie osoby związane z władzami lokalnymi otrzymywały wynagrodzenia za dodatkowe funkcje. Wiceburmistrz Mikołowa Mateusz Handel, oprócz wynagrodzenia w urzędzie miasta, otrzymywał pieniądze m.in. z rady nadzorczej szpitala oraz innych spółek. Z kolei Sekretarz Powiatu Łukasz Ryguła miał pracować również w samym szpitalu. Starosta tłumaczył, że dzięki temu właściciel placówki ma mieć lepszy dostęp do informacji i dokumentów.

I to właśnie ten argument wzbudził szczególne kontrowersje. Krytycy pytają, czy osoba pełniąca funkcję urzędniczą w powiecie, który jest właścicielem szpitala, powinna jednocześnie pobierać wynagrodzenie od kontrolowanej jednostki.

To powód do wstydu – mówi nasz informator

Lekarz mówi o problemach. Grozi mu zwolnienie

Jeszcze większe emocje wywołuje konflikt wokół doktora Roberta Świderskiego, ordynatora oddziału chorób wewnętrznych. Lekarz miał zgłaszać problemy dotyczące funkcjonowania placówki – m.in. kwestie diagnostyki, opóźnień i organizacji pracy. Po jego krytycznych uwagach został… ukarany naganą, a następnie prezes szpitala miała skierować do związków zawodowych informację o zamiarze wypowiedzenia mu umowy. Ale szpital odpiera zarzuty i przekonuje, że działania wobec lekarza nie mają związku z jego krytyką, lecz wynikają z oceny organizacji pracy. Sprawa jednak wywołała reakcję części pracowników i mieszkańców, którzy pytają, czy osoba wskazująca problemy w publicznej placówce powinna być za to karana.

ROW.info.pl wcześniej alarmował. Komentarz redakcji

Kontrowersje wokół działań władz powiatu mikołowskiego nie są nowe. Portal ROW.info.pl wcześniej opisywał sprawę, która wywołała ogromne oburzenie lokalnej społeczności, wskazując na – zdaniem krytyków – skandaliczne zachowanie władz powiatu i starosty Mirosława Dużego. W publikacji To haniebne zachowanie! Powiat z takim starostą to powód do wstydu zwracano uwagę na sposób działania władz samorządowych i pytano o standardy sprawowania funkcji publicznych. Teraz temat wraca ze zdwojoną siłą. Bo pytanie brzmi nie tylko, kto zarabia w szpitalu, ale przede wszystkim: czy w zadłużonej publicznej placówce najważniejsze są interesy pacjentów i mieszkańców, czy wygoda lokalnego układu polityczno-samorządowego? A sprawa z Mikołowa pokazuje szerszy problem – przenikania się świata polityki, samorządu i spółek publicznych.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button