W Elektrowni Rybnik wyłączono piąty blok. Węgiel znika z zakładu szybciej, niż zakładała umowa społeczna

O północy z 31 sierpnia na 1 września w Elektrowni Rybnik odstawiony został blok energetyczny nr 5. Jednostka o mocy 225 MW przestała produkować energię elektryczną
I tym samym w rybnickiej elektrowni pracują już tylko trzy z ośmiu bloków, a ich łączna moc wynosi 675 MW.
Wyłączenie bloku nr 5 nie jest zaskoczeniem. PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna zapowiadała taki ruch wcześniej. Jest to jednak symboliczny moment, ponieważ po raz pierwszy z eksploatacji wyłączona została jednostka należąca do drugiego etapu budowy Elektrowni Rybnik.
Blok nr 5 uruchomiono w lutym 1978 roku. Cztery pierwsze jednostki powstawały w latach 1972–1974, natomiast bloki 5–8 były kolejnym etapem rozbudowy zakładu. W praktyce wszystkie osiem jednostek oparto jednak na bardzo podobnych rozwiązaniach konstrukcyjnych.
Trzy bloki nadal pracują
Po wyłączeniu piątki w elektrowni pozostają w ruchu bloki nr 6, 7 i 8. Ich łączna moc to 675 MW.
Według ostatnich zapowiedzi PGE GiEK blok nr 8 ma zostać odstawiony w 2027 roku. Bloki nr 6 i 7 mają natomiast pracować jeszcze w pierwszej połowie 2028 roku.
To oznacza, że jeżeli harmonogram nie zostanie ponownie zmieniony, w ciągu niespełna dwóch lat Elektrownia Rybnik przestanie produkować energię elektryczną z wykorzystaniem dotychczasowych bloków węglowych.
Dla zakładu, który przez dziesięciolecia był jednym z najważniejszych elementów energetycznego krajobrazu Rybnika i całego regionu, jest to kolejny etap bardzo głębokiej zmiany.
Związkowcy mówią o złamaniu umowy społecznej
Na taki harmonogram nie zgadzają się związki zawodowe działające w elektrowni. Ich argument jest zasadniczy: rząd zobowiązał się w umowie społecznej do zapewnienia funkcjonowania Elektrowni Rybnik w oparciu o węgiel kamienny do 2030 roku.
Problem polega na tym, że obecny harmonogram zakłada zakończenie pracy bloków węglowych znacznie wcześniej.
Do sprawy wracaliśmy już na łamach ROW.info.pl w artykule Jak ministerstwa kręciły w sprawie Elektrowni Rybnik. Ujawniamy szczegóły. Analizowaliśmy w nim odpowiedzi ministerstw na interpelacje poselskie oraz dokumenty dotyczące przyszłości zakładu. Z materiałów wynikało, że rząd nie przedstawił jednoznacznej deklaracji, że dotrzyma zapisu dotyczącego funkcjonowania elektrowni węglowej do 2030 roku.
Co więcej, już wcześniej pojawiały się informacje o planach wcześniejszego wyłączania poszczególnych jednostek. W lipcu Ministerstwo Aktywów Państwowych potwierdziło, że pierwotny harmonogram przewidywał nawet wcześniejsze terminy odstawienia bloków nr 5, 6, 7 i 8. Ostatecznie terminy częściowo przesunięto, ale nadal pozostają one wcześniejsze niż rok 2030.
Rząd tłumaczy decyzje ekonomią
PGE wskazuje przede wszystkim na ekonomię. Według informacji przekazanych ministerstwu wyniki Elektrowni Rybnik w latach 2020–2025 były ujemne, a prognozy na kolejne lata nie wskazywały na odzyskanie rentowności. Dłuższa eksploatacja starych jednostek wymagałaby również kolejnych remontów i znacznych nakładów finansowych.
Jednocześnie w Rybniku powstaje nowa energetyka. PGE realizuje budowę bloku gazowo-parowego o mocy 882 MW, którego uruchomienie planowane jest na 2027 rok. Spółka ma również kontrakt na rynku mocy dla kolejnej jednostki gazowej o mocy 600 MW. Łączna wartość tych inwestycji przekracza 6 miliardów złotych.
To właśnie w tym miejscu pojawia się największy spór. Dla PGE i rządu transformacja rybnickiej elektrowni oznacza przejście ze starych, węglowych jednostek na nowe źródła energii. Dla strony społecznej nie rozwiązuje to jednak problemu zapisu umowy społecznej dotyczącego utrzymania produkcji energii z węgla do 2030 roku.
Co dalej z Elektrownią Rybnik?
Na dziś wiadomo jedno: piąty blok przeszedł już do historii. Kolejne jednostki mają podążyć tą samą drogą.
Jeżeli obecny harmonogram zostanie utrzymany, blok nr 8 zakończy pracę w 2027 roku, a bloki nr 6 i 7 w pierwszej połowie 2028 roku. Później Elektrownia Rybnik ma już nie produkować energii elektrycznej z wykorzystaniem dotychczasowych bloków węglowych. Ciepło dla odbiorców zewnętrznych ma być natomiast dostarczane do końca marca 2029 roku z kotłowni rozruchowej opalanej olejem opałowym.
Tym samym pytanie o przyszłość Elektrowni Rybnik przestaje być pytaniem o odległą przyszłość. Wyłączenie bloku nr 5 pokazuje, że proces wygaszania węglowej części zakładu już trwa.
Pozostaje natomiast pytanie, które od miesięcy stawiają związkowcy i część parlamentarzystów: czy państwo dotrzyma zobowiązania dotyczącego funkcjonowania Elektrowni Rybnik do 2030 roku, czy też umowa społeczna zostanie w tym przypadku faktycznie pominięta?



