Wiadomości

Blamaż środowisk proaborcyjnych. Nie będzie żadnego śledztwa w sprawie A. Sączka

Prokuratura Rejonowa Gliwice-Wschód odmówiła wszczęcia postępowania po zawiadomieniu dotyczącym wydarzeń, które miały miejsce 7 marca podczas pikiety pod biblioteką w Rybniku

W sprawie pojawiały się nazwiska radnych Andrzeja Sączka i Andrzeja Wojaczka. Ostatecznie śledztwa nie będzie, ponieważ prokuratura nie dopatrzyła się podstaw do jego wszczęcia.

Zawiadomienie zostało złożone przez środowiska związane z organizacjami proaborcyjnymi, które zarzucały uczestnikom wydarzenia m.in. możliwość przekroczenia uprawnień przez radnych oraz propagowania ustroju totalitarnego. Jak wynika z decyzji śledczych, żaden z tych zarzutów nie znalazł potwierdzenia.

Brak podstaw do zarzutu z art. 231 kk

W zawiadomieniu wskazywano m.in. art. 231 kodeksu karnego, dotyczący przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. W praktyce oznacza to konieczność wykazania, że dana osoba wykorzystała swoją funkcję w sposób sprzeczny z prawem.

Sama obecność radnego podczas zgromadzenia publicznego czy udział w pikiecie nie stanowi podstawy do stawiania takiego zarzutu.

Prokuratura nie dopatrzyła się w tej sprawie znamion czynu zabronionego – usłyszeliśmy

Nie potwierdzono także drugiego zarzutu

Drugim z podnoszonych wątków miało być rzekome propagowanie ustroju totalitarnego. Ten zarzut również nie doprowadził do wszczęcia postępowania. Śledczy uznali, że brak jest jakichkolwiek przesłanek wskazujących na popełnienie przestępstwa. Podobnie z obrazą uczuć religijnych. Śledczy – co oczywiste – ustalili, że noszenie krzyża nie jest czynem zabronionym

Decyzja prokuratury zamyka sprawę na tym etapie

Odmowa wszczęcia oznacza, że organy ścigania nie znalazły podstaw do prowadzenia śledztwa. Tym samym medialne zapowiedzi poważnych konsekwencji prawnych wobec uczestników pikiety okazały się nieuzasadnione.

W sumie wpłynęły cztery zawiadomienia w tej sprawie, żadne z nich nie okazało się uzasadnione – przekazała nam podkom. Bogusława Kobeszko z rybnickiej Komendy Miejskiej Policji

Kolejna nieudana próba

Przypomnijmy: to kolejna sytuacja, w której działania wymierzone w pikietujących nie przynoszą oczekiwanego rezultatu. Wcześniej zakończyła się niepowodzeniem próba doprowadzenia do ukarania radnego Sączka przez Radę Miasta Rybnika. Rada uznała, że nie ma legalnych podstaw do tego typu działań. Co ciekawe, zawiadamiający złożyli nawet doniesienie z art. 231 kk w sprawie osoby, która nie jest już radnym i funkcjonariuszem publicznym, a więc z mocy prawa art. 231 nie ma zastosowania.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button