Wiadomości

O włos od tragedii. Czasem wystarczy… zainteresować się sąsiadem

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło kilka dni temu w Radlinie. Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące starszej mieszkanki, z którą od kilku dni nie było kontaktu

Zaniepokojona sąsiadka przekazała, że kobieta, która na co dzień wychodziła z mieszkania, od kilku dni nie pojawiała się na zewnątrz. Niepokój wzbudziło również to, że w mieszkaniu było zapalone światło, a telefon pozostawał bez odpowiedzi.

Wszystko działo się 18 września. Policjanci udali się na miejsce. Po kilku próbach nawiązania kontaktu stało się jasne, że sytuacja może być poważna. Na miejsce wezwano strażaków, którzy umożliwili wejście do wnętrza.

W mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli kobietę leżącą na podłodze. Była w stanie wymagającym natychmiastowej pomocy. Policjanci wraz ze strażakami udzielili jej pierwszej pomocy, a następnie przekazali ją pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Ta historia mogła zakończyć się tragicznie. Zdecydowała reakcja sąsiadki, która nie przeszła obojętnie obok niepokojącej sytuacji. Sąsiedzka czujność ma znaczenie. Nie zawsze wiemy, co dzieje się za drzwiami obok – przekazali policjanci

Dlatego warto:
zwrócić uwagę, jeśli starszy lub samotnie mieszkający sąsiad nagle przestaje być widywany,
zapytać, czy wszystko w porządku,
zareagować, gdy przez dłuższy czas nie ma z kimś kontaktu, a wcześniej było inaczej,
w przypadku realnego zagrożenia nie zwlekać z telefonem pod numer 112.

Chodzi o zwykłą ludzką troskę. Jedno pytanie, jeden telefon, jedno zgłoszenie może czasem zdecydować o czyimś zdrowiu, a nawet życiu. Bądźmy dobrymi sąsiadami. Reagujmy, zanim będzie za późno! – apelują funkcjonariusze

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button