Policja i prokuratura wkroczyły na posesję w centrum Rybnika. Pseudoekologom odebrano dzikie zwierzęta

To kolejna odsłona sprawy, którą ROW.info opisywał już w marcu. Policjanci, biegły sądowy, przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska oraz Centralnego Azylu dla Zwierząt ponownie pojawili się na posesji przy ul. Chrószcza w Rybniku
Tym razem odebrano makaka i kapucynkę czubatą. Jak informuje prokuratura, właściciele nie przedstawili dokumentacji legalizującej pochodzenie zwierząt z listy CITES.
To – według naszych informatorów – miała być kolejna akcja służb w miejscu, które już wcześniej znalazło się pod lupą organów ścigania. I była: teraz prokuratura potwierdziła oficjalnie, co działo się na posesji przy ul. Chrószcza. Postępowanie prowadzone jest od listopada 2025 roku. Czynności na tej samej posesji funkcjonariusze KMP w Rybniku wykonywali już 9 marca. Wówczas zabezpieczono kilka zwierząt.
Lemur, marmozety, nutrie i sowa
Lista zwierząt zabezpieczonych w marcu jest długa.
Jak wynika z informacji przekazanej przez prokuraturę, chodziło o lemura oraz trzy marmozety. W ich przypadku właściciele nie przedstawili dokumentacji legalizującej pochodzenie zwierząt. To jednak nie wszystko. Śledczy ustalili również podejrzenie znęcania się nad dwiema nutriami oraz sową śnieżną. Zwierzęta zostały zabezpieczone.
W toku marcowych czynności ujawniono także problem dotyczący kolejnych zwierząt – makaka oraz kapucynki czubatej.
Właściciele nie posiadali dokumentacji legalizującej ich pochodzenie. Chodziło o zwierzęta objęte przepisami dotyczącymi tzw. listy CITES, regulującej międzynarodowy handel i ochronę zagrożonych gatunków.
Makak i kapucynka zostały na posesji
I właśnie tutaj sprawa miała swój nietypowy ciąg dalszy. 9 marca zwierząt nie można było od razu przewieźć do specjalistycznego ośrodka. Jak informuje prokuratura, nie było wówczas miejsca, które mogłoby je przyjąć.
Makak i kapucynka zostały więc oddane na przechowanie właścicielce. Nałożono przy tym obowiązek przedłożenia zwierząt na każde żądanie organów prowadzących postępowanie. Śledczy szukali jednocześnie miejsca, do którego zwierzęta można będzie legalnie i bezpiecznie przekazać.
Ostatecznie takie miejsce znaleziono.
15 września służby wróciły
15 września funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Rybniku ponownie pojawili się na posesji przy ul. Chrószcza. Tym razem nie byli sami.
W czynnościach uczestniczyli biegły sądowy, przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska oraz Centralnego Azylu dla Zwierząt.
Cel był konkretny: zabezpieczenie makaka i kapucynki czubatej. Zwierzęta zostały odebrane i przewiezione do specjalistycznego ośrodka przeznaczonego do przechowywania tego typu zwierząt. Tym samym zakończył się etap, w którym zwierzęta pozostawały na posesji z obowiązkiem ich udostępnienia organom prowadzącym postępowanie.
To nie koniec sprawy
Dzisiejsze informacje pokazują, że marcowa akcja nie była jednorazową interwencją.
Postępowanie prowadzone jest od listopada ubiegłego roku, a kolejne czynności trwały jeszcze we wrześniu. Na posesji zabezpieczano już różne zwierzęta, a w przypadku części z nich pojawiły się kwestie dotyczące dokumentacji ich pochodzenia oraz podejrzenia znęcania się.
Sprawa Jest w toku i będziemy do niej wracać.



