Wiadomości

Pożar w Wodzisławiu. St. bryg. Bartosz Deberny: ogień z altany przeniósł się na dach domu

Jak już Was informowaliśmy, dziś po południu strażacy zostali wezwani do pożaru przy ul. Połomskiej

Zgłoszenie wpłynęło do stanowiska kierowania Komendanta Powiatowego PSP o godz. 15:35. Początkowo informacja dotyczyła pożaru drewnianej altany znajdującej się przy budynku mieszkalnym. Po przyjeździe pierwszych zastępów okazało się jednak, że ogień przedostał się również na budynek.

Jak przekazał w rozmowie z nami st. bryg. Bartosz Deberny, zastępca komendanta powiatowego PSP w Wodzisławiu Śląskim, po przybyciu strażaków ogniem objęty był już dach domu.

O 15:45 wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego zgłoszenie o palącej się drewnianej altanie przy budynku mieszkalnym. Po przyjeździe na miejsce zdarzenia pożarem objęty był już dach tego budynku – relacjonował st. bryg. Bartosz Deberny

Jak wynika z relacji strażaków, ogień z drewnianej konstrukcji przylegającej do domu przedostał się na poddasze. Altana przypominała swoim wyglądem taras znajdujący się przy budynku.

Działania straży pożarnej polegały przede wszystkim na ugaszeniu pożaru oraz zabezpieczeniu budynku. Po opanowaniu ognia konieczne było także wykonanie częściowej rozbiórki dachu. Strażacy musieli dostać się do miejsc, w których mogły pozostawać zarzewia ognia, aby dokładnie przelać je wodą i wykluczyć możliwość ponownego rozgorzenia.

W tej chwili (godz. 18:00 – przyp. red.) przebiega dogaszanie, częściowa rozbiórka tego dachu, żeby można było to wszystko przelać dokładnie wodą i ugasić wszelkie zarzewia pożaru – wyjaśniał zastępca komendanta

Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie został poszkodowany. Właściciel budynku, który na co dzień w nim mieszka, w momencie przyjazdu strażaków znajdował się na zewnątrz.

Na miejscu pracowały zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej. Strażacy po zakończeniu głównej fazy działań prowadzili jeszcze dogaszanie i kontrolę miejsca pożaru. Na ten moment nie są znane szczegółowe przyczyny pojawienia się ognia. Wiadomo natomiast, że pożar rozpoczął się w drewnianej altanie, a następnie przedostał się na dach i poddasze budynku mieszkalnego.

Najważniejsze jest jednak to, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. O skali zniszczeń będzie można mówić dopiero po zakończeniu działań strażaków i dokładnym sprawdzeniu budynku.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button