Łamanie zakazów sądowych to nie tylko jazda samochodem. Sędzia Łukasz Mrzyk wyjaśnia, co grozi za ich naruszenie

Zakaz prowadzenia pojazdów to jeden z najczęściej kojarzonych przez opinię publiczną środków karnych. Jednak katalog zakazów, których naruszenie może prowadzić do odpowiedzialności karnej, jest znacznie szerszy. O zakazach sądowych, ich znaczeniu oraz konsekwencjach ich łamania mówi sędzia Łukasz Mrzyk, wiceprezes Sądu Rejonowego w Raciborzu
Podstawowym przepisem dotyczącym naruszania zakazów sądowych jest art. 244 Kodeksu karnego. Jak podkreśla Ł. Mrzyk, przepis ten nie odnosi się wyłącznie do kierowców, którzy pomimo sądowego zakazu ponownie siadają za kierownicą.
W przestrzeni publicznej dużo mówi się o zakazach sądowych i dlatego warto przyjrzeć się art. 244 Kodeksu karnego, który dotyczy łamania zakazów sądowych. Przepis jest dosyć rozbudowany. Dotyczy nie tylko naruszenia zakazu prowadzenia pojazdów, o czym najczęściej słyszy się w mediach, ale również naruszenia innych zakazów i nakazów, które może orzec sąd – wyjaśnia sędzia Mrzyk
Jak wskazuje, zakres takich rozstrzygnięć jest bardzo szeroki. Sąd może bowiem orzec m.in. zakaz zajmowania określonego stanowiska, wykonywania określonego zawodu czy prowadzenia określonej działalności. W określonych sytuacjach może także pojawić się zakaz kontaktowania się z konkretną osobą czy zakaz zbliżania się do niej.
Nie chodzi tutaj wyłącznie o sąd karny. Mamy do czynienia z szerokim zakresem rozstrzygnięć sądowych. Mogą to być zakazy zajmowania określonego stanowiska, wykonywania określonego zawodu czy prowadzenia określonej działalności. Może to być również zakaz zbliżania się, zakaz kontaktowania się, zakaz prowadzenia pojazdów, zakaz wstępu na imprezy masowe czy zakaz uczestniczenia w grach hazardowych. Jest cała grupa zakazów związanych z ochroną osobistą, w tym przeciwdziałaniem zbliżaniu się do kogoś czy kontaktowaniu się z określoną osobą – mówi wiceprezes Sądu Rejonowego w Raciborzu
Naruszenie takiego zakazu może stanowić odrębne przestępstwo. Zgodnie z art. 244 Kodeksu karnego sprawca może zostać ukarany karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Art. 244 przewiduje zagrożenie karą od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. W praktyce, ze względu na przepisy Kodeksu karnego, sąd może orzec nie tylko karę pozbawienia wolności, ale w określonych przypadkach także karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, karę ograniczenia wolności, czyli tak zwane prace społeczne, albo karę grzywny – tłumaczy sędzia.
Ostateczna kara zawsze zależy od okoliczności konkretnej sprawy, w tym od charakteru naruszonego zakazu, sposobu jego złamania, stopnia winy oraz innych okoliczności dotyczących sprawcy i czynu.
Najczęściej nagłaśniane są przypadki łamania zakazu prowadzenia pojazdów. Sędzia zwraca jednak uwagę, że także tutaj możliwe są różne sytuacje.
Najczęstsze przypadki, przynajmniej takie, które najbardziej są nagłaśniane i z którymi spotykamy się w praktyce orzeczniczej, to naruszenia zakazu prowadzenia pojazdów. Mamy sytuację, kiedy osoba została skazana, otrzymała zakaz prowadzenia pojazdów, a następnie ponownie wsiada za kierownicę. W ten sposób popełnia przestępstwo z art. 244 Kodeksu karnego – wskazuje Łukasz Mrzyk
Jak dodaje, odpowiedzialność za naruszenie zakazu może dotyczyć również osoby, która wcześniej została ukarana za wykroczenie.
Mamy takie sytuacje, w których ktoś został ukarany za wykroczenie, na przykład prowadzenie roweru w stanie nietrzeźwości, otrzymał zakaz prowadzenia rowerów, a następnie ten zakaz narusza, ponownie wsiadając na rower i go prowadząc. Nie zawsze więc osoba, wobec której prowadzone jest postępowanie z art. 244, była wcześniej skazana za przestępstwo. Może być również wcześniej ukarana za wykroczenie – wyjaśnia sędzia.
W przypadku kierowców konsekwencje mogą być szczególnie dotkliwe. Naruszenie zakazu prowadzenia pojazdów może bowiem skutkować kolejnymi środkami karnymi, w tym kolejnym zakazem prowadzenia pojazdów.
W przypadku naruszenia zakazu prowadzenia pojazdów sąd, orzekając karę, może również zastosować kolejne środki związane z zakazem prowadzenia pojazdów. W określonych przypadkach zakaz może być orzeczony nawet dożywotnio. Wszystko zależy oczywiście od tego, jakie były okoliczności konkretnej sprawy – mówi Łukasz Mrzyk
Nie tylko kierowcy muszą jednak pamiętać, że orzeczenie sądu nie jest jedynie formalnością. Szczególne znaczenie ma to w sprawach dotyczących przemocy i ochrony osób pokrzywdzonych.
Druga grupa naruszeń zakazów, z którą często spotykamy się w postępowaniach karnych, to zakaz zbliżania się do określonych osób, zakaz kontaktowania się czy też niestosowanie się do nakazu opuszczenia lokalu. Chodzi tutaj głównie o przestępstwa popełnione z użyciem przemocy, przede wszystkim wobec osób najbliższych. Są to również przestępstwa związane z przemocą seksualną. Sądy orzekają w tego typu sprawach zakazy zbliżania się i zakazy kontaktowania się z pokrzywdzonymi – tłumaczy sędzia.
W takiej sytuacji osoba objęta zakazem nie może traktować go jako jedynie formalnego ograniczenia. Próba kontaktu czy zbliżenie się do osoby chronionej może skutkować kolejnym postępowaniem karnym.
Jeżeli ktoś nie stosuje się na przykład do zakazu zbliżania się, zbliża się do danej osoby albo kontaktuje się z nią, mimo że powinna być ona chroniona, naruszenie tego zakazu jest odrębnym przestępstwem. Właśnie w takich sytuacjach zastosowanie może znaleźć art. 244 Kodeksu karnego – podkreśla Łukasz Mrzyk
Zakazy sądowe mogą również dotyczyć posiadania zwierząt. To zdecydowanie rzadsze przypadki, jednak również w takich sprawach złamanie orzeczenia sądu może mieć poważne konsekwencje.
Zdarzają się też, dużo rzadziej, sprawy dotyczące naruszenia zakazu posiadania zwierząt. Z ustawy o ochronie zwierząt wynikają przepisy dotyczące odpowiedzialności karnej, a sąd może również orzec zakaz posiadania zwierząt. Naruszenie tego zakazu poprzez późniejsze posiadanie zwierzęcia również może prowadzić do odpowiedzialności – mówi sędzia.
Naruszeń tych zakazów może być wiele. Wszystko zależy od tego, co sąd wcześniej orzekł, na jaki okres oraz jaki był zakres tego zakazu. To wszystko jest później oceniane w postępowaniu dotyczącym jego naruszenia – wskazuje Łukasz Mrzyk
Sędzia zwraca przy tym uwagę na podstawową funkcję art. 244 Kodeksu karnego. Chodzi nie tylko o samo ukaranie osoby, która nie zastosowała się do zakazu. Przepis ma przede wszystkim gwarantować respektowanie prawomocnych orzeczeń sądowych.
Art. 244 ma chronić wymiar sprawiedliwości. Chodzi o to, żeby wykonywane były i respektowane orzeczenia sądów. Po prostu musimy mieć przepis, który będzie prowadził do tego, żeby orzeczenia sądów były egzekwowane – podkreśla sędzia
Jednocześnie każdy z zakazów ma swoją konkretną funkcję. Zakaz zbliżania się ma chronić pokrzywdzonego, zakaz posiadania zwierząt – zwierzęta, a zakaz prowadzenia pojazdów – bezpieczeństwo innych uczestników ruchu.
Z drugiej strony każdego rodzaju zakazy mają na celu ochronę szeroko pojętych praw. Chodzi albo o ochronę pokrzywdzonych, jak w przypadku zakazu zbliżania się, albo ochronę zwierząt, jak w przypadku zakazu posiadania zwierząt, albo bezpieczeństwo ruchu drogowego, jak w przypadku zakazu prowadzenia pojazdów. Tacy kierowcy powinni być eliminowani z ruchu drogowego właśnie jako kierowcy, ponieważ sądy mają chronić bezpieczeństwo ruchu drogowego – zaznacza Łukasz Mrzyk
W praktyce oznacza to, że zakaz sądowy nie jest jedynie zapisem w wyroku. Jego naruszenie może uruchomić kolejne postępowanie karne i skutkować kolejną karą. Dlatego każda osoba objęta takim zakazem powinna dokładnie znać jego zakres i bezwzględnie się do niego stosować.
To wszystko powinno być dostosowane do okoliczności i warunków konkretnej sprawy. Każdy przypadek jest inny, ale wspólnym elementem jest to, że orzeczenie sądu musi być respektowane.



