Wiadomości

Skradzionym autem przez Śląsk! Policyjny pościg zakończył szaloną podróż

14-letni chłopiec zabrał samochód rodziców bez ich wiedzy i ruszył w podróż przez Polskę. W trakcie przejazdu pojawił się m.in. w Rudzie Śląskiej, gdzie dokonał transakcji na stacji paliw. Nastolatek dotarł aż do Kołobrzegu, gdzie próbował uciec przed policją.

Do zdarzenia doszło w nocy z 6 na 7 października. 14-latek zabrał kluczyki do rodzinnego Renault Kadjar i odjechał bez wiedzy rodziców. Gdy bliscy zorientowali się, że chłopca nie ma w domu, a samochód zniknął, zgłosili sprawę policji.

Rozpoczęły się poszukiwania, a funkcjonariusze ustalali, w którym kierunku przemieszcza się nastolatek.

Ślad prowadził przez Rudę Śląską

W trakcie działań policjanci analizowali m.in. lokalizację telefonu komórkowego 14-latka. Ustalili, że chłopiec przemieszcza się samochodem przez kolejne regiony kraju. Istotny trop pojawił się na Śląsku. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że nastolatek dokonał transakcji na jednej ze stacji paliw w Rudzie Śląskiej. Informacja ta pomogła w odtworzeniu trasy jego podróży. Chłopiec nie zakończył jednak jazdy w województwie śląskim. Kontynuował podróż na północ Polski, pokonując setki kilometrów.

Finał poszukiwań w Kołobrzegu

Kolejne ustalenia wskazywały, że telefon nastolatka może znajdować się na terenie województwa zachodniopomorskiego. Do działań włączyli się policjanci z Kołobrzegu. W środę wieczorem funkcjonariusze ruchu drogowego zauważyli samochód odpowiadający opisowi poszukiwanego Renault. Gdy próbowali zatrzymać pojazd do kontroli, kierujący nie zareagował na sygnały świetlne i dźwiękowe. Rozpoczął się policyjny pościg. W pewnym momencie nastolatek porzucił samochód w rejonie ul. Europejskiej w Kołobrzegu i uciekł pieszo. W poszukiwaniach uczestniczyli policjanci, strażacy i ratownicy. Wykorzystano również psy tropiące oraz drony z kamerami termowizyjnymi. 14-latka odnaleziono po godz. 21 na terenie Radzikowa. Chłopiec został przebadany przez ratowników medycznych, a następnie przekazany rodzinie.

Sprawą zajmie się sąd rodzinny

Dokumentacja dotycząca zachowania nastolatka ma trafić do sądu rodzinnego i nieletnich. Sprawa dotyczy m.in. prowadzenia samochodu bez wymaganych uprawnień oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej.

O dalszych konsekwencjach zdecyduje sąd.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button