Strach mieszkańców Orłowca: badanie testerem potwierdziło, iż była to metaamfetamina

Mieszkańcy jednego z bloków należących do Spółdzielni Mieszkaniowej Orłowiec w Rydułtowach od ponad dwóch lat alarmują o poważnym problemie związanym z jednym z lokali w budynku na tymże osiedlu
Jak twierdzą, jedno z mieszkań stało się miejscem regularnych awantur, libacji alkoholowych oraz spotkań osób, które – według relacji sąsiadów – mogą znajdować się pod wpływem narkotyków. Mimo licznych zgłoszeń kierowanych zarówno do spółdzielni mieszkaniowej, jak i policji, mieszkańcy twierdzą, że problem nadal pozostaje nierozwiązany.
Oficjalny wniosek mieszkańców
2 marca 2026 roku mieszkańcy klatki złożyli do Spółdzielni Mieszkaniowej Wniosek o udzielenie informacji oraz podjęcie działań w sprawie zagrożeń. Dokument został podpisany przez mieszkańców klatki i zawiera szczegółowy opis problemów związanych z opisywanym lokalem. W piśmie mieszkańcy wskazują między innymi na:
• podejrzenie kradzieży energii elektrycznej z instalacji w piwnicy;
• wybicie szyby w drzwiach wejściowych do klatki;
• brak reakcji na dewastację części wspólnych budynku;
• wybite okno w łazience mieszkania, które od dłuższego czasu pozostaje niezabezpieczone;
Jak podkreślają mieszkańcy, lokal pozostaje w bardzo złym stanie technicznym.
W mieszkaniu od dłuższego czasu znajduje się wybite okno w łazience, brak ogrzewania, z lokalu wydobywa się bardzo nieprzyjemny zapach, na ścianach w środku prawdopodobnie znajduje się rozległy grzyb – napisali w piśmie skierowanym do spółdzielni
Obawy o bezpieczeństwo
Mieszkańcy zwracają również uwagę na możliwe zagrożenie pożarowe. W budynku zlikwidowano piece kaflowe, jednak według relacji lokatorów w styczniu do mieszkania wnoszony był węgiel.
Nie mamy pewności, czy w mieszkaniu nadal znajdują się niewyburzone piece kaflowe, które zgodnie z obowiązującymi przepisami nie powinny być użytkowane – wskazują mieszkańcy
Z relacji sąsiadów wynika również, że osoby przebywające w mieszkaniu często zachowują się agresywnie, głośno oraz zakłócają ciszę nocną.
Policja mówi: spółdzielnia> , spółdzielnia mówi: policja
Mieszkańcy twierdzą, że największym problemem jest brak zdecydowanych działań ze strony instytucji.
Policja mówi, że to sprawa spółdzielni. Spółdzielnia mówi, że to sprawa policji. A my zostajemy z problemem sami – mówią mieszkańcy
W odpowiedzi na zapytanie asp. szt. Małgorzata Koniarska – Oficer Prasowa KPP Wodzisław Śląski – odpowiada:
W okresie ostatnich dwóch lat pod wskazanym adresem odnotowano 5 interwencji Policji. Interwencje dotyczyły zakłócania spoczynku nocnego, głośnego zachowywania się oraz libacji alkoholowych. 4 zgłoszenia nie zostały przez policjantów potwierdzone. Natomiast zgłoszenie z dnia 26 lutego br. o godz. 1.33, które dotyczyło głośnej libacji alkoholowej, zakończyło się pouczeniem właściciela mieszkania. Mundurowi ustalili, że właściciel spożywał alkohol ze znajomymi, jednak ci oddalili się przed przyjazdem Policji. Aktualnie jest prowadzone postępowanie z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Mieszkanka bloku znalazła na klatce schodowej, (na piętrze, na którym znajduje się wskazane mieszkanie) woreczek z białym proszkiem, postanowiła przynieść go do rydułtowskiego komisariatu. Badanie testerem potwierdziło, iż była to metaamfetamina. W ramach wszczętego postępowania w mieszkaniu zostały przeprowadzone czynności procesowe, jednak nie potwierdzono, aby znajdowały się w nim substancje zabronione.
Policjanci działają na podstawie i granicy przepisów prawa. W przypadku, kiedy dojdzie do przestępstwa lub wykroczenia, każdy obywatel ma prawo zawiadomić służby. W przypadku wykroczeń policjanci mogą zastosować środki oddziaływania karnego: ukarać sprawcę wykroczenia mandatem, pouczyć, czy też skierować sprawę do sądu. W niektórych jednak przypadkach konieczne jest złożenie pisemnego zawiadomienia o wykroczeniu, np. w przypadku zakłócania spoczynku nocnego. W przypadku przestępstwa – zastosowanie mają przepisy KPK. Natomiast w kwestii uciążliwości lokatora, działania w ramach swoich kompetencji powinna podjąć spółdzielnia mieszkaniowa.
Dzielnicowy jest w stałym kontakcie ze spółdzielnią mieszkaniową. Na bieżąco podejmowane są działania w celu zminimalizowania zgłaszanego przez mieszkańców problemu.
Mieszkańcy mogą zgłaszać Policji każde naruszenie przepisów prawa, poza sprawami stanowiącymi spór cywilny. Przebywanie w mieszkaniu osób postronnych, których zachowanie wskazuje na znajdowanie się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających nie stanowi naruszenia przepisów prawa. Policjanci działają w granicach prawa, a te wymienione zachowania nie stanowią naruszenia przepisów kodeksu wykroczeń, czy też karnego. Przeprowadzone przez policjantów przeszukanie mieszkania nie potwierdziło, aby znajdowały się tam narkotyki. Natomiast w kwestii złego stanu technicznego mieszkania, czy niewłaściwego korzystania z piwnic – działania zgodnie z właściwością rzeczową powinna podjąć spółdzielnia.
Podsumowując, mieszkańcy mają wpływ na bezpieczeństwo w swoim miejscu zamieszkania, zgłaszając służbom konkretne przypadku łamania przepisów kodeksu wykroczeń lub karnego, ale także mogą wymagać zdecydowanego działania od spółdzielni mieszkaniowej. Tylko zdecydowana reakcja mieszkańców może dać szansę na realne wyeliminowanie zgłaszanego problemu.
Strach mieszkańców
Sytuacja wpływa także na poczucie bezpieczeństwa w budynku.
W naszej klatce mieszkają dzieci. Jedno z nich boi się nawet samo przejść po klatce schodowej – relacjonuje jedna z mieszkanek
Jak podkreślają lokatorzy, obawiają się o zdrowie i bezpieczeństwo swoich rodzin.
Nie chcemy czekać na tragedię. Chcemy normalnie mieszkać i czuć się bezpiecznie w swoim domu.
Apel o działania
Mieszkańcy w swoim piśmie do spółdzielni proszą o informacje:
• jakie działania zostały podjęte wobec lokatorów mieszkania;
• czy zgłoszono odpowiednim instytucjom przypadki dewastacji i kradzieży prądu;
Lokatorzy liczą, że nagłośnienie sprawy doprowadzi do rozwiązania problemu.
Nie oczekujemy cudów. Oczekujemy po prostu realnych działań, które zapewnią bezpieczeństwo mieszkańcom – podkreślają
Nasza redakcja zwróciła się 8 marca z pytaniami do Spółdzielni Mieszkaniowej Orłowiec. Do momentu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Po jej otrzymaniu materiał zostanie zaktualizowany.



