„To był frekwencyjny sukces”. Do schronu w centrum Rybnika zajrzały tłumy

Każdego dnia przechodzą tędy setki Rybniczan. Skwer imienia Rozalii Biegieszowej w samym centrum miasta kojarzy się przede wszystkim z zielenią i spokojnym miejscem w środku miejskiego zgiełku
Tymczasem pod ziemią znajduje się obiekt, który przypomina o historii Rybnika i burzliwych czasach XX wieku. W niedzielę mieszkańcy mogli zajrzeć do schronu Chrobry.
Dzień otwarty zorganizowała Rybnicka Fundacja Historyczna, która od około roku sprawuje opiekę nad schronem. Wydarzenie cieszyło się dużym zainteresowaniem mieszkańców.
Zorganizowaliśmy ten dzień otwarty jako Rybnicka Fundacja Historyczna, czyli organizacja zrzeszająca pasjonatów historii Rybnika. Zajmujemy się tematami historycznymi – mówił podczas wydarzenia przedstawiciel fundacji
Schron znajduje się w samym centrum Rybnika, pomiędzy ulicą Chrobrego a skwerem im. Rozalii Biegierszowej. Jedno z wejść do obiektu znajduje się właśnie od strony ulicy Chrobrego.
Choć dzisiaj można było zejść pod ziemię i zobaczyć schron od środka, jeszcze niedawno jego stan był znacznie gorszy. Jak podkreślają członkowie Rybnickiej Fundacji Historycznej, ich organizacja przejęła opiekę nad obiektem stosunkowo niedawno i przede wszystkim kontynuuje pracę osób, które wcześniej zajmowały się tym miejscem.
Trzeba powiedzieć, że schron jest pod naszą opieką dopiero od niedawna, od roku. Wcześniej zajmowało się nim stowarzyszenie RKF, też młodzi pasjonaci, zapaleńcy, którzy doprowadzili go tak naprawdę do stanu użyteczności. Odkopali go gdzieś z tych śmieci, które tu zalegały, wykonali instalacje elektryczne i to wszystko przygotowali. My kontynuujemy to dzieło – usłyszeliśmy podczas niedzielnego wydarzenia
I właśnie ta społeczna praca sprawia, że miejsce, które przez lata pozostawało praktycznie niewidoczne dla większości mieszkańców, może dziś pełnić funkcję żywej lekcji historii.
Niedzielne wydarzenie było pierwszą tego typu imprezą zorganizowaną przez Rybnicką Fundację Historyczną w schronie.
To pierwsza impreza, jaką się udało zorganizować, ale mamy nadzieję, że nie ostatnia – podkreślali organizatorzy.
Frekwencja pokazała, że zainteresowanie lokalną historią jest duże. Do schronu zaglądali zarówno starsi mieszkańcy, którzy pamiętają jeszcze opowieści związane z wojenną przeszłością miasta, jak i młodsi Rybniczanie.
To jest frekwencyjny i historyczny sukces – usłyszeliśmy od jednego ze zwiedzających
Rybnicka Fundacja Historyczna od lat angażuje się w odkrywanie i popularyzowanie historii Ziemi Rybnickiej. Jej członkowie opiekują się także innymi historycznymi obiektami, organizują wydarzenia, rekonstrukcje, wystawy i ekspozycje, a także realizują projekty dokumentalne.
Schron Chrobry jest kolejnym miejscem, które dzięki zaangażowaniu pasjonatów może zostać przywrócone mieszkańcom. I wiele wskazuje na to, że niedzielne otwarcie nie będzie ostatnią okazją do jego odwiedzenia.
Dla wielu uczestników była to bowiem nie tylko możliwość zejścia pod ziemię, ale przede wszystkim okazja, by zobaczyć kawałek historii Rybnika, który znajduje się dosłownie kilka metrów pod miejscem, obok którego codziennie przechodzą.
Historia miasta nie zawsze znajduje się w muzeum. Czasem wystarczy zejść kilka metrów pod ziemię.



