Wiadomości

„To wszystko przez Tuska”. Politycy PiS mówili na rynku o drożyźnie

„Drożyzna”, „drogi gaz”, „droga energia”, „drogi pellet” i „drogi węgiel” – tak lokalni politycy Prawa i Sprawiedliwości mówili w piątek na rybnickim rynku o kosztach nadchodzącego sezonu grzewczego

Ich przekaz był jednoznaczny: za rosnące rachunki i ceny ogrzewania odpowiada rząd Donalda Tuska.

Konferencję prasową rozpoczął Andrzej Sączek, szef klubu radnych PiS w Rybniku. Polityk przekonywał, że mieszkańcy miasta i całej Polski stoją przed wyjątkowo drogą zimą.

Nasz drogi premier Donald Tusk funduje nam drogi gaz, drogą energię, drogi pellet, drogi węgiel, generalnie funduje nam drogą zimę. Bo to jest drogi premier! – mówił Andrzej Sączek

Politycy PiS przypominali jednocześnie, że w czasie swoich rządów partia wprowadzała rozwiązania mające ograniczać skutki wzrostu cen energii i opału. Wśród nich wymieniali kolejne tarcze ochronne, dodatki oraz dopłaty do źródeł ogrzewania.

Najmocniej wybrzmiało jednak hasło najdroższej zimy stulecia. Użył go poseł Michał Woś, który przekonywał, że obecny rząd nie reaguje odpowiednio na wzrost kosztów ponoszonych przez gospodarstwa domowe.

Tusk to drożyzna, Tusk równa się drożyzna i rzeczywiście przed nami najdroższa zima stulecia. Wszystko idzie w górę, a Donald Tusk śpi i nie podejmuje żadnych działań – mówił Woś

PiS chce jednocześnie przeforsować projekt ustawy „Tanie Ogrzewanie”, przygotowany z inicjatywy parlamentarzystów tej partii. Jak przekazywali politycy, rozwiązanie miałoby obowiązywać przez cały sezon grzewczy, od 1 listopada do 31 marca.

Jednym z głównych elementów projektu ma być czasowa obniżka podatku VAT. W przypadku paliw stałych i olejów opałowych stawka miałaby spaść z 23 do 8 procent, natomiast w przypadku energii elektrycznej i ciepła – z 23 do 5 procent.

Według szacunków przedstawianych przez PiS oznaczałoby to spadek ceny węgla i pelletu o około 250–350 złotych na tonie. Przeciętna rodzina miałaby natomiast zaoszczędzić około 70 złotych miesięcznie na rachunkach za prąd i ogrzewanie.

Czy to będzie obciążenie dla budżetu? Na pewno. Ale ludzie są ważniejsi, niż pieniądze! – przekonywał poseł Bolesław Piecha

Politycy PiS przekonywali, że problem nie dotyczy wyłącznie gospodarstw domowych. Wskazywali również na sytuację małych i średnich przedsiębiorstw, dla których koszty energii i ogrzewania stanowią istotną część wydatków. Projekt ustawy ma być – według nich – początkiem szerszego pakietu osłonowego.

Poseł Piecha zwrócił także uwagę na możliwe konsekwencje zdrowotne sytuacji, w której mieszkańcy z powodów finansowych ograniczaliby ogrzewanie swoich mieszkań.

W niedogrzanych mieszkaniach, w niedogrzanych domach niestety będą szerzyły się infekcje i bardzo dużo ludzi zachoruje – mówił B. Piecha

Politycy PiS przypomnieli również o niedawnej wizycie Przemysława Czarnka w Rybniku. Podczas spotkania z mieszkańcami poseł mówił o wzroście cen opału, w tym pelletu, oraz problemach z dostępnością polskiego węgla.

Temat drożyzny trafił także na rybnicką grunt urzędniczy. Radni PiS skierowali do władz miasta interpelację dotyczącą przygotowania ewentualnych miejskich programów osłonowych. Pytają o możliwość wsparcia osób najbardziej potrzebujących, emerytów oraz mieszkańców o najniższych dochodach w związku z nadchodzącym sezonem grzewczym.

Piątkowa konferencja na rynku była więc nie tylko rozmową o rachunkach. Była przede wszystkim politycznym komunikatem PiS: jeśli tej zimy mieszkańcy mocniej odczują ceny ogrzewania i energii, partia będzie wskazywać na Donalda Tuska jako odpowiedzialnego za obecną sytuację.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button