Miasto milczy, kierowcy tracą cierpliwość. Remont Mikołowskiej to wielka tajemnica

Za kilka dni ruszy jedna z największych i najbardziej kosztownych inwestycji drogowych w Rybniku
Przebudowa ulicy Mikołowskiej – ostatniego odcinka drogi wojewódzkiej nr 925 – obejmie 3,5 kilometra trasy od mostu na rzece Ruda do granicy miasta oraz fragment ulicy Wielopolskiej. Choć prace mają potrwać półtora roku, a koszt inwestycji przekroczy 63,7 mln zł, kierowcy wciąż nie wiedzą, jak będą wyglądały utrudnienia.
Miasto podpisało umowę z wykonawcą – katowicką firmą DROGOPOL, która w listopadzie ma rozpocząć roboty. Zakres prac jest szeroki: pełna przebudowa konstrukcji drogi, nowe chodniki, odwodnienie, ścieżka rowerowa, oświetlenie i sygnalizacja świetlna na dwóch skrzyżowaniach. Modernizacja finansowana jest z rekordowego unijnego wsparcia – 93 mln zł z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, co stanowi trzecią najwyższą dotację w historii rybnickiego samorządu.
Jak informował wcześniej portal ROW.info.pl, inwestycja ma potrwać 600 dni. Mimo to, magistrat do dziś nie przedstawił szczegółowego harmonogramu robót ani informacji o tym, jak będzie wyglądał ruch w czasie przebudowy.
Zakończenie prac planowane jest na maj 2027 roku. W czasie robót planuje się umożliwić ruch co najmniej jednym pasem lub w dwóch kierunkach na sygnalizacji wahadłowej – przekazał rybnicki magistrat dodając, że projekt organizacji ruchu dopiero powstaje.
Dla kierowców i mieszkańców Paruszowca takie tłumaczenia brzmią niepoważnie. Roboty mają ruszyć już w listopadzie, a więc za kilka lub kilkanaście dni, tymczasem wciąż nie wiadomo, gdzie pojawią się objazdy i czy droga zostanie całkowicie zamknięta.
Niepokój potęguje fakt, że na dalszym odcinku drogi 925 – za granicą Rybnika – Zarząd Dróg Wojewódzkich prowadzi remont od lipca 2023 roku, utrzymując ruch wahadłowy. Kierowcy, którzy codziennie pokonują ten szlak w stronę Orzesza, obawiają się paraliżu komunikacyjnego, jeśli obie inwestycje będą się nakładać.
Jak się dostaniemy z Kamienia do Rybnika? Tego nikt nam nie potrafi powiedzieć – zżymają się w rozmowie z nami mieszkańcy ul. Robotniczej niedaleko hotelu Olimpia
Miasto od lat zapowiadało modernizację Mikołowskiej, ale teraz – gdy prace są tuż przed startem – wciąż nie informuje mieszkańców o szczegółach. Tymczasem skala przedsięwzięcia i długość utrudnień (półtora roku) sprawiają, że rybniczanie mają pełne prawo domagać się konkretnych odpowiedzi.
Czy Rybnik jest gotowy na ten remont? Na razie więcej tu pytań niż odpowiedzi.



