Wiadomości

Prezydent Nawrocki i śląscy politycy na „Wujku”

44 lata od zbrodni w kopalni „Wujek”. Pamięć, modlitwa i hołd dla Dziewięciu

W Katowicach odbyły się uroczyste obchody 44. rocznicy pacyfikacji kopalni „Wujek” – jednej z najtragiczniejszych kart stanu wojennego. Wydarzenia z 16 grudnia 1981 roku, kiedy funkcjonariusze aparatu komunistycznego zastrzelili dziewięciu górników, do dziś pozostają symbolem bezwzględnej przemocy wobec ludzi pracy i Solidarności.

Rocznicowe obchody zgromadziły przedstawicieli władz, środowisk patriotycznych, związkowców oraz mieszkańców regionu. W uroczystościach uczestniczyli m.in. były prezydent Rybnika Józef Makosz oraz radny Andrzej Wojaczek. Centralnym punktem była Msza Święta, po której odbył się Apel Poległych. Przejmujące kazanie wygłosił metropolita Archidiecezji Katowickiej abp Andrzej Przybylski, przypominając, że prawda o Wujku jest zobowiązaniem do wierności wartościom, za które górnicy oddali życie.

Wystąpienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego podkreślało znaczenie pamięci historycznej i odpowiedzialności państwa za jej przekazywanie kolejnym pokoleniom. Symboliczny Krzyż – znak cierpienia, ale i nadziei – stał się wspólnym punktem skupienia i modlitwy.

Podczas uroczystości, w imieniu posła na Sejm RP Bolesława Piechy oraz rybnickich środowisk patriotycznych, wraz z działaczami Solidarności złożono kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym Dziewięciu z Wujka. Był to gest cichy i godny – wyraz wdzięczności i pamięci wobec tych, którzy nie ugięli się wobec przemocy.

Wśród uczestników byli także przedstawiciele Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka, radni Andrzej Sączek, Andrzej Wojaczek, były Prezydent Rybnika Józef Makosz oraz senator Piotr Masłowski, który podzielił się osobistym, poruszającym wspomnieniem sprzed lat. Jak napisał, podczas kolonii w 1986 roku przebywał z synami jednego z rannych górników. Chłopcy, objęci zakazem mówienia, zaufali mu i opowiedzieli o ojcu postrzelonym podczas pacyfikacji. To świadectwo pokazuje, że dramat „Wujka” nie skończył się wraz z ostatnimi strzałami – jego echo towarzyszyło rodzinom ofiar przez kolejne dekady, często w ciszy i niezrozumieniu.

Obchody 44. rocznicy były także okazją do spotkań i rozmów – w tym do wzruszającego spotkania po latach ze znajomymi ze studiów, dziś pełniącymi odpowiedzialne funkcje publiczne. Jednak ponad wszystkim unosiło się jedno przesłanie: pamięć o poległych górnikach jest jednym z fundamentów naszej wspólnoty.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button